21.10.2017

Przemek na randce - część 8.

Poznajcie Przemka :)
Przemek to 30 letni kawaler szukający swojej drugiej połówki. Na co dzień pracuje w jednej z warszawskich korporacji. Specjalnie dla was Przemo będzie relacjonował swoje randki, na które umawiać się będzie w każdy czwartek października.

O Przemku :)
Przemek ma 30 lat 187 cm wzrostu jest szczupły, owłosiony i lubi się modnie ubierać. W jego garderobie znajdziecie aż 11 par dżinsów, 14 cienkich bluzek z krótkim rękawkiem i 10 długich. Moda jest tym co lubi najbardziej. Seks? Lubi jak każdy, ale nie stawia go na pierwszym miejscu. Jest czuły, romantyczny, ale i twardy. Mocno stąpa po ziemi, ubóstwia polską kuchnie. To tyle :)

Czwartek 19 października 2017 r. 
W zeszłą sobotę Przemek zapytał się Kacpra czy ten zechce zostać jego chłopakiem. Mężczyzna od razu się zgodził. Od tamtej chwili oficjalnie zostali parą. Co robili w miniony czwartek? Poszli na miasto by obserwować gejów. Zrobili to specjalnie dla nas. Chcieli zobaczyć ilu z nas będzie chodzić samemu, a ilu w parach. Z ich obserwacji i wynika, że singli było zdecydowanie więcej. Skąd wiedzieli kto jest gejem? Jak mówią swój swego pozna, dlatego nie ma mowy o pomyłce. Idąc do marketu spotkali kolegę Kacpra, który też jest branżowy. Spojrzał się na nich, ale nic się nie odzywał. Przemek twierdzi, że to dlatego, że gościu im zazdrościł tego, że są razem. Skąd on o tym mógł wiedzieć? Skoro jest się we dwoje to znaczy, że jest się parą. Przynajmniej taką teorię ma Przemek. Kacprowi zrobiło się przykro, że znajomy nie powiedział mu nawet cześć. Widać, że geje są bardzo zazdrosnymi ludźmi. 

Kolacje zjedli w domu. Przemek przygotował kanapki z wędliną, serem, sałatą i pomidorem. Kacprowi bardzo one smakowały. Chłopak się cieszył, że sprawił przyjemność swojemu Kochanie. W końcu nic tak nie cieszy jak uśmiech na twarzy partnera. Później umyli naczynia i się do siebie przytulili. Rozmawiali o swojej przyszłości, rodzinie. Zeszło im tak do pierwszej w nocy. To nic, że rano musieli wstać do pracy. Kacper ledwo się dobudził. Mówił, że w piątek był jakby nieobecny. Jego koledzy z pracy to dostrzegli i pytali się czy przypadkiem się nie zakochał. Nie ukrywał tego, że kogoś ma. W Przemka firmie panują inne zasady. Każdy robi swoją robotę i tyle. Nikt ze sobą nie rozmawia, nie ma na to czasu. Poza tym ludzie są jacyś dziwni. Przemo zastanawia się nad zmianą pracy. Dał sobie czas do końca roku. Jeśli w jego firmie będzie nuda to rozejrzy się za czymś nowym. Za tydzień ukaże się ostatnia cześć naszego cyklu. Tym razem panowie będą towarzyszyć swojemu koledze, który planuje spotkanie z nowo poznanym mężczyzną. Wszystko będą obserwować z bezpiecznej odległości. 

Część 9 - ostania już za tydzień.