Jadąc na wakacje zostaw internet w domu.

Z każdym rokiem przybywa ludzi, którzy nie potrafią na czas letniego wypoczynku rozstać się z internetem. Nie tylko młodzi ludzie idąc na plaże zabierają ze sobą urządzenia mobilne, które pozwalają im śledzić to co dzieje się w sieci. Przez to, że są zajęci śledzeniem aktualności nie zwracają uwagi na to co się dookoła nich dzieje. Ludzie uważają, że wakacje z internetem nie są wypoczynkiem tylko udręką dla tych co przyjechali z kimś kto nie może oderwać się od tabletu. W sumie te osoby mają racje. Ja też jadąc na wakacje nie korzystam z internetu 24 godziny na dobę. Owszem wstając przeglądam Facebooka i sprawdzam skrzynkę mailową, ale zajmuje mi to pół godziny. Później do tabletu przysiadam dopiero wieczorem jak już wrócę z miasta. Uważam, że skoro zapłaciłem za wakacje to grzechem by było marnować je na sieć. Pamiętajcie również by podczas urlopu wciąć całkowity rozwód od pracy. Żyjcie tym co się wokół was dzieje. Firma sobie bez was poradzi. Ten czas poświecić swoim bliskim, rodzinie, czy przyjaciołom.

Swoją drogą nie bardzo rozumiem co można oglądać przez tyle godzin w internecie. Czasami mam wrażenie, że ludzie na siłę czekają, aż ktoś do nich napisze lub na to czy ktoś zareaguje, że są na wakacjach. To taki sposób chwalenia się przed innymi, że jest się na plaży w Międzyzdrojach. Dla szpanu jesteśmy w stanie zrobić naprawdę dużo. To nie jest zdrowe. Nikt z nas nie powinien publicznie sprzedawać każdej chwili naszego życia. Pewne rzeczy zostawmy dla siebie. Nie raz było tak, że rodzina Kowalskich pochwaliła się, iż jest na wakacjach, a po powrocie do domu zastali splądrowany dom. Złodzieje korzystają z każdej okazji i wiedząc, że pod danym adresem zastaną pusty dom idą na żer. Jeśli chodzi o mnie to owszem wstawiam na Face zdjęcia z wycieczek, ale po fakcie. Nie informuje nikogo, że jestem w drodze do lub w miejscu x. Panowie rozumiem, że najwięcej czasu spędzacie na portalu randkowym dla gejów z nadzieją, że poznacie kogoś z kim spędzicie wieczór, ale bez przesady. Jadąc nad morze, czy w góry możecie wcześniej zacząć poszukiwania. Pamiętajcie by nic nie robić na ostatnią chwilę. Mężczyźni i chłopacy zdradźcie proszę czy jadąc na wakacje nie potraficie oderwać się od sieci? 

Komentarze

  1. Jadę za miesiąc i biorę ze sobą tylko telefon:), i nie zamierzam na plaży siedzieć na Facebook. Jedyne po co go zabieram, to zrobienie kilku zdjęć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do zdjęć to się używa aparatu :)

      Usuń
    2. Niestety nie mam :) a w telefonie w miarę dobry:)

      Usuń
  2. Masz racje. Urlop jest po to aby odpoczac, aby sie zrestartowac ale chyba zyjeny w takich czasach ze internet jest wszedzie i mamy do niego dostep wiec i kozystamy. Tak to wyglada. Znam ludzi co strasznie siedza w internecie na urlopie ale znam co tylko wejda 2 razy dziennie na 2minuty i t9 wszystko... a co do pracy nie kazdy moze sobie pozwolic aby na wakacjach wylaczyc sie z zycia pracy.... niestety. Pozdrawiam.
    Aaaaa wlasnie mi sie przypomnialo bo ostatnio i mi przydal sie i internet na wakacjach. Taki przyklad. Jestesmy w maroko i chcemy hotel wykupic. Koszt w recepcji 80€ a jak online to zrobisz to 40€... mysle ze to wyjasnia wiele :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękujemy, że zechciałeś podzielić się z nami swoją opinią na powyższy temat :) Ze względu na niepodpisane anonimy zablokowaliśmy możliwość pisania jako niezarejestrowany użytkownik. Obraźliwe posty skierowane do użytkowników Bloga nie będą publikowane.