Moje obserwacje


Post numer 39 - Policjanci. 


Ostatnio coraz częściej media informują o agresywnych policjantach. Według dziennikarzy jak i rzecznika praw obywatelskich mundurowi dopuszczają się karygodnych zachowań. Ostatnio interweniowali na marszu w Poznaniu gdzie bili niewinnych ludzi. Rzekomego morderce Ewy Tylman (kimkolwiek była ta osoba) gnojono i upokarzano tylko dlatego, że jest gejem. Policja nie miała dowodów na jego winę więc zmuszała go do tego by się przyznał do czynu, ktorego prawdopodobnie nie popełnił. Do podobnych sytuacji dochodzi w rożnych zakątkach naszego kraju. W dzisiejszym wydaniu Gazety Wyborczej napisali obszerny artykuł na ten temat. 

Prawda jest taka, że dziś Policja nie cieszy się zaufaniem społeczeństwa. Jeszcze kilka lat temu broniłem działań mundurowych, a dziś działają mi na nerwy. Mam wrażenie, że policjantami są sfrustrowani ludzie, którzy nie nadają się do tej pracy. Większość ich akcji to pomyłka, a statystyki trzeba wyrobić. Uważam, że jeśli stróże prawa się nie uspokoją to obywatele całkowicie zniechęcą się do policjantów. Już dziś co drugi Polak nie szanuje nauczyciela, tylko dlatego, że etat w szkole wynosi 18 godzin, dostają wolne w dni ustawowe, ferie, wakacje. Mimo wszystko ciągle jest im źle. Tak samo jest z gliniarzami. Płacimy im z naszych podatków i zamiast pilnować prawa, dbać o porządek i bezpieczeństwo, zaczynają zachowywać się jak zwykli bandyci. Szkoda, że winnych przestępstw bandytów, czy polityków tak nie traktują. 

Nigdy nie złamałem prawa, dlatego z Policją nie miałem zbytnio do czynienia. Gdybym kiedyś znalazł się w podobnej sytuacji, to zapewne poruszyłbym niebo i ziemię, by taki gliniarz odpowiedział za chamstwo i stracił prawo do wykonywania zawodu. Zażądałbym także solidnego odszkodowania. Pamiętajcie, że mimo, iż jesteście gejami, to tak jak wszyscy macie prawo do szacunku. Jeśli jakiś glina będzie was wyśmiewał z powodu orientacji, to pamiętajcie, by nie zostawić tego bezkarnie. Taki człowiek ma nas szanować tak jak innych i temat ten nie podlega żadnej dyskusji. 

Policjanci jeszcze przez długi czas będą na celowniku obywateli. Albo się opamiętają i odbudują sympatię jak i zaufanie, albo tak jak nauczyciele będą odosobnioną grupą, której naród nie będzie chciał dać choćby podwyżek, czy skrócenia lat pracy. 

Post numer 38 - Co się dzieje na wschodzie?




Od jakiegoś czasu źle się dzieje we wschodniej części naszego kontynentu. Kilka dni temu na Białorusi doszło do licznych strajków, które zakończyły się aresztowaniami. Nasi politycy cieszyli się z dobrej współpracy z Łukaszenką, a ten wywinął im niezły numer. Do podobnej sytuacji doszło też w Rosji. Tamtejsza policja zatrzymała demonstrantów zarzucając im szkodę na rzecz Państwa. Na Kaukazie polują na gejów. Niestety są już ofiary śmiertelne. Mam wrażenie, że Rosjanie poczuli wiosnę i poczuli chęć wyładowania swojej energii na niewinnych obywatelach. Nasi panowie muszą zmierzyć się z oprawcami niemalże każdego dnia. Nie mogą liczyć na pomoc rodzin, które same wystawiają ich służbom. Jestem mocno zaniepokojony tym co się dzieje w Rosji, na Kaukazie i Białorusi. Mam żal do Unii Europejskiej jak i USA za to, że nie potrafią skutecznie walczyć o pokój na wschodzie. Mamy XXI wiek i wydawać by się mogło, że świat pójdzie na przód i ludzie zaczną żyć spokojnie. Okazuje się, że nowa epoka, którą teraz tworzymy jest taka sama jak poprzednie. Ludzie nie potrafią żyć ze sobą w zgodzie, tylko wszędzie szukają wroga. Tylko po co? 

Prawda jest taka, że geje są świetnym tematem do tego, by zatuszować prawdziwy obraz problemów danego kraju. Łatwiej mówić o homoseksualistach jako wyklętych tego świata, niż o rozwalającej się gospodarce. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ciemny lud nie potrafi myśleć swoją głową. Ludzie potrzebują innych, by ich naśladować, słuchać, popierać. Nie rozumiem tego. Każdy z nas jest oryginalny i może być sobą. Nie wierzę, że taka osoba byłaby homofobem. 

Gospodarka Rosji, czy Białorusi jest w naprawdę kiepskim stanie. Brakuje pieniędzy na podstawowe świadczenia dla obywateli. W Państwie Łukaszenki doszło już do takiego absurdu, że bezrobotni muszą płacić podatek od nic nierobienia. Wyliczono, że muszą wpłacić 700 zł haraczu. Zamiast stworzyć nowe miejsca pracy ludzi się każe za jej brak. Nie umiem tego sobie wytłumaczyć. Nie wiem skąd władze tego kraju czerpią tyle nienawiści do swojego narodu. Marzy mi się cywilizowana Białoruś, Rosja, Ukraina, czy Mołdawia. Pewnie nie doczekam chwili, kiedy te kraje staną się demokratyczne. 

To co obecnie dzieje się wokół nas zaczyna mnie przerażać. Jedni się biją, drudzy nienawidzą, trzeci atakują innych za poglądy. Z każdym dniem ubywa miejsc pracy. Ludzie zarabiają grosze, a w sklepach wszystko zdrożało. Nie wiem, czy ja to wszystko wytrzymam. Boję się tego co będzie jutro. Chciałbym żyć w pokoju i stabilności. Póki co mam w oczach strach przed kolejnym dniem, bo nie wiem co mnie spotka. 

Wszystkim gejom ze wschodu życzę spokoju, bezpieczeństwa, akceptacji i miłości...

Post numer 37 - Nowy wymiar oglądania. 


Fot: Polsat.

W dobie internetu mam wrażenie, że telewizja zaczyna być zbędna. Do tej pory byłem przywiązany do tego, że jeśli oglądam serial to tylko w telewizji. Dziś powoli zaczynam zapominać o czymś takim jak "telewizor". Moje ulubione seriale za darmo i to z wyprzedzeniem o jeden odcinek oglądam w internecie. Nawet Kuchenne Rewolucje Magdy Gessler wolę śledzić na TVN Player,, niż w TV. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że oglądam kiedy chce i czas reklam jest zdecydowanie krótszy. W ten sposób mogę zaoszczędzić trochę czasu dla siebie. Przyznam, że jest to wygodna forma oglądania tego co się lubi. 

Do tej pory wielkie stacje telewizyjne zmuszały nas do tego byśmy oglądali to co oni nam chcą pokazać. Dziś to my decydujemy o tym co będziemy oglądać.  Wpisuję Gliniarze i wyskakują mi wszystkie odcinki. W TV muszę czekać do 17:00. Czasami mam szczęście i oglądam seriale bez reklam. Ipla najczęściej ma awarie z nakładaniem reklam na swoje seriale. Dzięki temu śledzenie Gliniarzy zajmuje mi 44 minuty, a nie 60. Tydzień temu oglądając Świat Według Kiepskich zaoszczędziłem 10 minut na reklamach i to nie ponosząc za to żadnych kosztów. 

Jestem przeciwny szybkiemu rozwojowi świata technologii, bo zmusza on do ciągłego wydawania pieniędzy i powoduje wzrost bezrobocia. Dawniej w Tesco pracowało 15 kasjerów, a dziś tylko 4. Sklep zainwestował w kasy samoobsługowe zwalniając ludzi. W przypadku telewizji jest odwrotnie. Możemy dobrać programy według swoich zainteresowań. To się chwali, bo nie tracimy czasu na bzdetne produkcje, bajki, czy teleturnieje, gdzie nie idzie wygrać głównej wygranej. 

Jestem fanem Gliniarzy i Kuchennych Rewolucji. Na dobre i na złe schodzi na psy i mam wrażenie, że serial oglądam już tylko z przyzwyczajenia. Moja ulubiona komedia Świat Według Kiepskich z odcinka na odcinek staje się coraz większym gniotem. Może to i dobrze, bo zamiast gapić się w ekran mogę ten czas wykorzystać na aktywny wypoczynek na łonie natury. 
Post numer 36 - Czy prawica ma rację? 




Wczoraj na głównej stronie opublikowałem post pod tytułem "kogo tak naprawdę popiera gej". Kilka komentarzy odrzuciłem z powodu ataków na nasze środowisko. Jednak jeden wpis zmusił mnie do myślenia. Pewien pan napisał, że nikt nas nie będzie traktował poważnie, ponieważ 90 procent gejów myśli tylko i wyłącznie o seksie. Żyjemy lekko i przyjemnie, nie trzymając się żadnych obyczajów. Histeryzujemy z byle powodów, w każdym facecie widzimy obiekt pożądania, nie potrafimy założyć prawdziwych rodzin, gdzie dwóch mężczyzn byłoby ze sobą na całe życie. Jak się z kimś zwiążemy, to po jakimś czasie szukamy kolejnego, bo ten, którego rzekomo kochaliśmy nie jest już dla nas atrakcyjny. Muszę przyznać, że to co napisał ten człowiek jest prawdą. Obserwując ludzi dookoła mnie nie zauważyłem nikogo, kto żyłby tak jak my. Często poruszam ciekawe tematy dotyczące naszego życia, ale i tak nie cieszą się one takim zainteresowaniem jak te o seksie. Obecnie na stronie działają trzy podstrony - Seks, Na Prowincji i Moje Obserwacje. Jak myślicie, gdzie czytelnicy zaglądają najczęściej? Oczywiście, że do działu seks. Prawie 22 tysiące odsłon (seks), kontra 5 tysięcy (moje obserwacje) i ledwo ponad 300 (na prowincji). Gdy dodaje zdjęcia do postów, słyszę, że prowokuje ludzi do tego, by czytając Blog masturbowali się. Szkoda, że treść przegrywa z fotografią. Jednak nie zrezygnuje z niej, bo to ona przyciąga waszą uwagę. 

Chciałbym byśmy mogli żyć normalnie, ale wiem, że jest to niemożliwe. Próbowałem wytłumaczyć ludziom, że przyszłość jest w związkach stałych, ale nikt mnie nie słuchał. Geje nie lubią nakazów i zakazów. Chcą robić to na co mają ochotę. Wiadomo, że nikt nie lubi gdy ktoś wchodzi z butami w czyjeś życie, ale do jasnej cholery, albo idziemy do przodu walcząc o swoje prawa, albo skaczemy z dupy na dupę. W tym komentarzu było też o tym, że młodzi geje do 40 cieszą się seksem z byle kim, a ci starsi odrzuceni popadają w depresję, bo nikt nie chce się z nimi bzykać, ani wiązać na stałe. Tak naprawdę gejostwo polega na seksie. Działa na zasadzie jak się zużyjesz to odpadasz z gry. To jest bardzo przykre, ale jakże prawdziwe. 

Czuję, że to co robię nie ma żadnego sensu. Geje nie chcą dziś słuchać o tym co powinni, a czego nie. Im bardziej trudny temat, tym odzew jest praktycznie zerowy. Ludzie przestali już nawet komentować. Dziś  nie chcą oglądać Panów w podkoszulkach. Wolą portal, gdzie mogą otwarcie pogadać o seksie i umówić się z kimś na seks randkę. Blogi? One już nikomu nie są potrzebne. Widzę to po sobie. Porównując marzec ubiegłego roku, a marzec tego roku, to przyznam, że ilość odsłon Bloga spadła o ponad 700 dziennie. Dziś jak statystyki pokażą 1000 wejść to jest sukces, kiedyś 2000 to była norma. Ludzie odeszli, bo ile mogą słuchać kazań? Na nic moje ostrzeżenia odnośnie chorób, na nic walka o nasze prawa. Seks rządzi i czy chce, czy nie, muszę się z tym pogodzić. 

Dziś już nie ma tego Michała co był jeszcze kilka miesięcy temu. Czuje się zepchnięty na margines, nie potrzebny, zużyty. Przetrwam jeszcze ten rok, bo w mojej ocenie przygotowałem wiele ciekawych tematów. Co będzie po 1 stycznia przyszłego roku? Nie wiem. Na pewno zdaje sobie sprawę, że moja osoba nikogo nie będzie interesowała. Tak naprawdę stoję przyparty do muru. Mogę odpuścić i dać ludziom to co chcą lub zniknąć. 

Tęczowy świat jest mi obcy, bo nie jest taki jakbym tego chciał. Jestem niedzisiejszy, nie pasuje do tego świata, mam zasady, jestem uparty. Ja to wszystko wiem. Po prostu chciałem dobrze, ale jak zwykle wyszło źle. Zróbcie sobie rachunek sumienia i sami powiedźcie sobie co tak naprawdę jest dla was ważne? Seks z kim popadnie, czy bycie porządnych wiernym człowiekiem...

Post numer 35 - Nie rozumiem tego świata. 



Czasami mam wrażenie, że zatrzymałem się w miejscu. Kiedyś wydawało mi się, że ludzie mają inne priorytety w życiu. Coraz więcej nastolatków sięga po alkohol, uprawia seks, bierze dopalacze, kradnie, ucieka z domu, nie szanuje bliskich. Kiedy ja byłem młody takie rzeczy miały miejsce jedynie w rodzinach patologicznych. Nigdy nie przyszło mi na myśl, by mając 15 lat uprawiać seks, palić papierosy, czy pić alkohol. Nie szukałem też miłości. Dziś jest odwrotnie. Młodym się wydaje, że miłość to zabawa. Chcą kochać i być kochanym, ale nie na zasadach prawdziwego partnerstwa, związku, tylko dla szpanu. Według nastolatków bycie z kimś to po prostu bycie. Możliwość przytulenia się, pogadania o problemach, posłuchania muzyki, czy uprawianie seksu. Gdy już kogoś mają wydaje im się, że to ten jedyny na całe życie. Chwile później jest rozstanie i płacz...

Według mnie priorytetem 15/16/17 latków powinna być nauka. Gdy ja byłem uczniem gimnazjum, czy też szkoły średniej to mnie jak i moim kolegom nie w głowie była zabawa, seks, używki. Raczej każdy miał jakieś zainteresowania. Świat wyglądał inaczej. Owszem była przemoc (sam ją doświadczyłem), bo patologii nigdzie nie brakowało, ale nie aż taka jak teraz. Gdy chodziłem do szkoły to posiadanie telefonu komórkowego było luksusem. Zresztą nikt wtedy o nim nie marzył. Koleżanki żyły serialami, koledzy lubili majsterkować przy samochodach. Te piękne czasy już minęły. Żyjemy teraz w czasach rozpusty, konsumpcji, chamstwa, nietolerancji, arogancji, prostactwa, dziwkarstwa itd. I w tym obłudnym świecie iluzji nie ma dla mnie miejsca. Moja wizja świata jest inna. Ona zawsze przegra, bo dziś świat należy do cwaniaczków. 

Może już dość o młodzieży, bo się na mnie obrazicie...

Wkurwia mnie to co dzieje się na naszej scenie politycznej. Najpierw ta cała szopka z Tuskiem, a teraz ta wycinka drzew, kłusownictwo itd. Ile jeszcze potrwa ten PiSowski koszmar? Jest już na tyle denerwujący, że człowiekowi odechciewa się tej całej polityki. Przez lata walczyliśmy o dobre imię naszego kraju, a tu w pięć minut banda debili rozwaliła naszą reputację, którą teraz trudno nam będzie odbudować. 

Od początku tej kadencji PiS jak i kościół namawiają do szerzenia mowy nienawiści wobec bliźniego swego. Każdego dnia plują na gejów, obcych, lewaków itd. Sami uważają się za jedynych słusznych i prawdziwych. W Poznaniu zaatakowano geja, tylko dlatego, że był gejem. Czy to jest kurwa normalne? Nie wiem jakich teraz mógłbym użyć słów, by opisać to co czuję. Gardzę tymi, którzy nie rozumieją, że świat jest nasz wspólny i mamy prawo do życia. Nikt nam nie może niczego zabronić. Ci co pobili tego chłopaka niech gniją w wiezieniu i niech codziennie ich dupy przyjmują litry spermy. Może wtedy się nauczą rozumu. I kto tak naprawdę sieje tą agresje społeczną? Krypto geje, którzy nie mogą nam wybaczyć tego, że jesteśmy wolni, szczęśliwi i możemy robić co chcemy. Świat byłby piękny, gdyby kościół i PiS przyznali się do homoseksualizmu i przestali szukać w nas wroga. Jednak tchórze tego nie zrobią. Wolą za zamkniętymi drzwiami robić to, co my teraz robimy publicznie. Nie wybaczę wszystkim złym ludziom, że zgotowali nam ten okrutny los. Jeszcze kiedyś będą nam się kłaniać, tylko wtedy bez zastanowienia plunę takiej gnidzie prosto w twarz. 

Trochę mnie dziś poniosło...wybaczcie :) 

Post numer 34 - Lista gejów. 




Kilka dni temu w lokalnej prasie przeczytałem, bardzo niepokojący artykuł. Otóż wojewoda wystosowała pismo do wszystkich rad gminnych, z prośbą o przekazanie jej informacji, odnośnie ludzi żyjących w zalegalizowanym poza granicami kraju, związku partnerskim. Urzędnicy w trybie pilnym odpowiedzieli, iż na terenie ich powiatów nie ma takich osób. Po zsumowaniu wszystkich informacji wynika, że w moim regionie nikt nie zawarł związku małżeńskiego (tej samej płci), poza granicami Polski. I tutaj chciałbym zadać pewne pytanie. Po co takie informacje są potrzebne wojewodzie? Czy tak ma wyglądać Państwo prawa według PiSu? Jeśli tak, to nie życzę sobie, by ci ludzie mówili o demokracji. Każdy z nas ma prawo do życia według swoich zasad. Politykom jak i kościołowi nic do tego. Jednak dopóki ludzie będą żyć w strachu, dopóty ci na górze będą sterować zacofanymi umysłami. 

Polscy urzędnicy nie mają prawa zakazać gejom jak i lesbijkom zawarcia związku partnerskiego, czy też małżeńskiego w innym kraju. Tak naprawdę nic ich to nie powinno obchodzić. Jeśli gej przyjdzie i poprosi o dokument potwierdzający jego stan cywilny, to taki urzędas nie ma prawa zapytać po co on to bierze. Politycy nie mogą wpieprzać się w nasze życie. Ja to wiem, ty to wiesz, ale inni tego nie wiedzą. Ludzie muszą ruszyć mózgownicą, inaczej nic z tego nie będzie. 

PiS jak i kościół nie zniszczą środowiska gejowskiego w Polsce. Jeśli myślą, że swoimi działaniami zaszkodzą homoseksualistom, to są w błędzie. Robert Biedroń na łamach prasy dał do zrozumienia, że prezes PiSu może być gejem. Ten nie zdementował plotek na temat swojej orientacji. Ciekawe dlaczego? 

Nikomu nie życzę źle. Po prostu chce sprawiedliwości, której nigdy pewnie nie doczekam. Chciałbym, by ci wszyscy kłamcy wyszli na środek i powiedzieli kim tak naprawdę są. Nigdy nie wybaczę gejom plujących we własne gniazdo. Bo to przez nich moje życie wygląda tak, że nie mogę ze swoim mężem wyjść na ulice trzymając się za ręce. 

Nie wiem co dalej będzie, ale robi się coraz gorzej. Jeśli PiS zbiera już teczki na gejów, to znaczy, że Polska cofa się do czasów komunizmu. Wstyd, by w XXI wieku dochodziło do takich sytuacji. Jeśli ktoś myśli, że władze utrzymuje się tylko dlatego, że ma się na kogoś teczkę, to jest w błędzie. 

Naszej teczki nie ma i nie będzie, waszych teczek zapewne będzie kilka. Czy to się nazywa szczęśliwe życie? Nie, to jest jawna inwigilacja, czy takiej wolności chcieli Polacy (geje)? Czuje się słaby, w tej całej machinie kłamstw. 

Post numer 33 - Krótkie skarpetki. 



Ostatnio nie miałem weny do tego, by napisać tutaj nowy post. Być może dlatego, że to co dzieje się na polskiej scenie politycznej, po prostu mnie przeraża. Moja kochana Polska zmienia się w kraj oligarchów, gdzie tylko jedna słuszna strona ma rację. Nie chce żyć według zasad Kaczyńskiego i jego świty. Uważam, że każdy człowiek zasługuje na to, by żyć zgodnie ze swoimi zasadami. Ostatnio prezes powiedział to, co oddawana myślał. Jesteśmy panami!!! Dla mnie ci ludzie są nikim. Nie mam zamiaru kłaniać się panom, którzy nie dorastają mi do pięt. Nigdy nie tolerowałem chamstwa. Czuję się bezsilny i znudzony tym wszystkim. Ostatnio nie mam nawet ochoty na czytanie gazet. Politycy wszystkich opcji, kłócą się ze sobą i żaden nie pomyśli co zrobić, by każdemu z nas żyło się lepiej. Wkurzyła mnie księga homoseksualistów tworzona przez Prokuraturę. PiS twierdzi, że walczy z komuną, a tak naprawdę sami budują ją na nowo. Jeśli ktoś nienawidzi drugiego człowieka, to nie powinien mieć mandatu społecznego do sprawowania ważnych funkcji w Państwie. Politycy mają dbać o interes wszystkich Polaków, a nie tylko wybranej grupy. Jesteśmy teraz na celowniku władzy, choć zupełnie nie wiem dlaczego. Frustraci prawicy, którzy pragną o związku z drugim mężczyzną powinni robić wszystko, by pokazać społeczeństwu, że geje są ok. 

Przejdźmy może do tych skarpetek, o których mowa jest w tytule posta. O toż zauważyłem, że mimo mrozów, młodzi ludzie ubierają się tak jakby było lato. Nie rozumiem skąd moda na to, by o tej porze roku odsłaniać swoje ciało? Gdybym ja wyszedł teraz w adidasach i skarpetkach po kostki, to zapewne złapałbym jakąś chorobę lub sikałbym co dwie minuty. Nie wiem, może ta dzisiejsza młodzież jest bardziej odporna na zachorowania? Może zdradzicie mi eliksir na długowieczność? 

Młodzi ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, ile złego mogą sobie zrobić ubierając się w letnie ubrania - zimą. Nasz organizm potrzebuje ciepła, by zachować odpowiednie proporcje potrzebne nam do przeżycia. Zawiane nerki sprawiają ogromny ból. Zapewniam was, że nie chcielibyście tego przeżyć. Teraz łatwiej o zapalenie płuc, grypę. Powikłania po grypie mogą doprowadzić nawet do śmierci. Czy tego ci ludzie chcą? 

Ostatnio widuję pewnego chłopaka, który na moje oko nie ma jeszcze 18 lat. Jego ubiór świadczy nie tylko o bezmyślności, ale i orientacji seksualnej. Na bank gościu jest gejem i to z gatunku tych co to puszczają się za kilka groszy. Gdy na niego patrzę robi mi się niedobrze. Odkryte łydki, cienka kurtka, obcisłe spodnie. Wygląda to okropnie. I gościu ma krzepę. Aż dziw, że nikt mu jeszcze nie zasadził przysłowiowego kopa w dupę. Taki małolat, a szpanuje jakby był królem burdeli. I takiego gostka choroby się nie trzymają, a ja? Ostatnio czuję, że coś mnie bierze, ale staram się łykać tabletki na zatrzymanie choroby. Jedynie zatkany nos daje mi się we znaki. 

Jestem przeciwny temu, by o tej porze roku ubierać się letnio. Pamiętajcie, że marzec jest najbardziej zdradliwym miesiącem w roku. Łato można zachorować, trudniej dojść do siebie. 

Post numer 32 - 13 zł za godzinę. 




Od początku tego roku pracodawcy są zobowiązani płacić swoim pracownikom 13 zł za godzinę. Według rządzących Polacy zasługują na to by godnie zostać wynagrodzonym za wykonaną pracę. Niestety wprowadzenie tego typu ustawy spowodowało masowe zwolnienia w wielu branżach. W jednej z gazet przeczytałem, że na 210 tysięcy pracowników ochrony, prace straciło już 40 tysięcy osób. Ostatnio napisał do mnie znajomy, który również padł ofiarą chorego systemu PiS. Z dnia na dzień pracodawca podziękował mu za pracę. Najgorsze jest to, że nikt go wcześniej nie poinformował o zwolnieniu. Przyszedł do pracy, miał usiąść na swoim stanowisku pracy, a po chwili słyszy ty już tutaj nie pracujesz. Szef bez owijania w bawełnę powiedział mu, że stracił pracę, gdyż firma nie ma pieniędzy na to by płacić mu 13 zł za godzinę. Chłopak się załamał. To była jego pierwsza praca, w dodatku na umowie śmieciowej. Potraktowano go gorzej niż ustawa przewiduje. I jak tu się nie zrazić do pracy?

Od początku roku wiele ludzi straciło prace z powodu podwyżki płac. PiS zapowiadał sukces, a mamy katastrofę, która dotknęła kilka tysięcy rodzin. Czy to jest dobra zmiana? Jestem przeciwny temu, by Polacy zarabiali grosze, ale z drugiej strony specyfika naszego rynku jest taka, że płaci się nam jak najmniej, by utrzymać jak najwięcej miejsc pracy. I tutaj też doszukałbym się bredni. Każda firma ma spory zysk kosztem pracownika. Zwalnianie ludzi pod pretekstem 13 zł za godzinę jest okazją do tego, żeby zmusić pozostałych pracowników, by pracowali więcej za te same lub mniejsze pieniądze. Polska od lat boryka się z patologią pracy i trudno będzie to zmienić. Na początku, by coś ruszyło trzeba  zlikwidować umowy śmieciowe. Pracodawcy co prawda je chwalą, ale obywatele przeklinają. 

Na podwyżkę płac pozwoliły sobie sieci dyskontowe, ale tylko dlatego, że pracownicy zaczęli masowo odchodzić z ich sklepów. Jedni zwolnili się dlatego, że nie dawali rady pracować za małe pieniądze pod presją, a drudzy otrzymali świadczenie 500 plus. Ci ostatni są przekonani, że pieniądze będą dostawać do końca życia. Otóż nie. W sierpniu rząd będzie weryfikował program i sprawdzał komu nie należy się świadczenie. Kobiety, które nie pracują z powodu 500 plus będą mieć później problem z powrotem na rynek pracy. 

13 zł brutto za godzinę to tak naprawdę kwota niewielka, ale jakże duża do udźwignięcia przez pracodawców. Nawet państwowe spółki robią przetargi za mniejsze kwoty. Gdy media pytają jak to jest możliwe, że w prokuraturze czy sądzie zarabia się poniżej 13 zł za godzinę. ci tłumaczą się tym, że nie mają pieniędzy. Państwo nie reaguje, a patologia trwa dalej. Nikt tak naprawdę nie nadzoruje tego ile zarabiają obywatele. "Solidarność", której nie cierpię zamierza sprawdzać pracodawców, tylko ja się pytam na jakiej podstawie? Kim oni są? Zwykła organizacją bez prawa do wejścia na prywatny teren gdzie mieści się na przykład zakład produkcyjny. 

Podwyżka stawki godzinowej miała pomóc polskiej rodzinie w utrzymaniu gospodarstwa domowego na wyższym niż dotychczas poziomie. Niestety nic z tego nie wyszło. Jedni dostają podwyżkę, a drudzy tracą pracę. Pytanie co jest lepsze? Pracujący ludzie, czy bezrobotni obywatele pobierający głodowy zasiłek od państwa. Uważam, że praca jest najważniejsza. 

Podsumowując.
Dobrze, że Polacy zarabiają więcej, źle że kosztem tych, którzy zostali zwolnieni. Szkoda, że nikt nie pomyślał o tym, by uchronić pracowników przed zwolnieniami. I co dalej będzie? Przed nami kolejna fala masowych zwolnień. 

Post numer 31 -Dlaczego dyskonty zawładnęły polskim rynkiem?  




Polacy to bardzo specyficzny naród, który uwielbia robić zakupy w kilku sklepach. Jednak ostatnimi czasy wszystko zaczyna się zmieniać. Nadal robimy zakupy w różnych sieciach handlowych, jednak najwięcej wydajemy w dyskontach. Utarło się, że produkty kupowane w Lidlu są dobre, bo niemieckie. Mało kto czyta etykiety na produktach, a z nich można się dowiedzieć, że produkt został wyprodukowany w Polsce. Pamiętajmy, że w Niemczech też kupimy produkty niskiej jakości i takie też znajdują się w polskim Lidlu. Nie wiem jak wy, ale ja czytam zawartość składników, dzięki czemu wiem czy coś ma więcej, czy też mniej chemii. Skoro markowe produkty zawierają wiele niepotrzebnych składników, to tym bardziej możemy się ich spodziewać w tych nie markowych (marka własna). 

Największym graczem na naszym rynku jest Biedronka, która powala innych cenami, promocjami i nowościami. Codziennie sklepy te odwiedzane są przez miliony Polaków. 70 procent dyskontów przypada właśnie biedronce, która obecna jest na każdym kroku. Jej bliskość cieszy klientów, natomiast przeraża konkurentów. Biedronka potrafi wykończyć każdego, kto nie jest w stanie obniżyć cen do jej poziomu. Klienci robią tam zakupy, bo jest taniej niż wszędzie, jednak mało kto patrzy na to co kupuje. Jak już wspomniałem w powyższym akapicie ludzie nie czytają składu danego produktu. Żeby było ciekawiej w Biedronce wiele rzeczy takich jak masła, jogurty, napoje i inne sprzedawane są w mniejszych gramaturach, dlatego ta cena jest niższa. Gdyby przyszło im sprzedawać produkty o tej samej wadze, to zapewne cenami wyrównaliby się do konkurencji lub minimalnie byliby tańsi. Minusem Biedronki jest słaba jakość produktów słodkich. Najwięcej skarg dotyczy cukierków, które do tej pory pod marką Magnetic produkował Wawel. Sieć nie zgodziła się na obecne warunki dyskontu i zamierza zmniejszyć dostawę swoich łakoci do tej placówki. Nie raz słyszałem, że w "Michałkach" kupowanych w Biedronce można znaleźć na przykład robaki. Mnie się to nie zdarzyło, natomiast często trafiały mi się stare cukierki, które straciły swój smak. Pamiętajmy jeszcze o jednej ważnej rzeczy. To, że cukierki Magnetic smakują tak samo jak Wawela nie oznacza, że są robione z tego samego. Wawel dla Biedronki produkuje cukierki bardziej chemiczne, dlatego sklep może sprzedawać je taniej, niż te robione według stałej receptury. Jednym słowem faszerujemy się świństwem. 

Pozostałe sklepy ledwo sobie radzą. Wczoraj byłem z mężem na zakupach w Auchanie i kasjerzy zwyczajnie się nudzili. Ludzi było mało, w sklepie panował bałagan, ceny nie powalały. Dziś z mamą poszedłem do sklepu lokalnej sieci, który mieści się 250 metrów dalej od Biedronki. W tym pierwszym ludzi było mało, w tym drugim nie dało się przejść. Zapewne cena zrobiła swoje. Sklep jest nierentowny i w każdej chwili może zostać zlikwidowany. 

Na agresywnej polityce Lidla i Biedronki tracą inne sklepy takie jak Carrefour, Auchan, Tesco, E.Leclerc, Lewiatan, Piotr i Paweł, Delikatesy Centrum, czy sklepy Społem. Pracownicy tych sieci zarabiają mniej niż w dyskontach, ponieważ właścicieli nie stać na podwyżkę płac. Przyznają, że stoją między młotem, a kowadłem. Mają wybór, albo dać klientowi niższe ceny, albo dać pracownikom podwyżkę. Wybierają niskie ceny, by nie zbankrutować. W zeszłym roku zbankrutowała Alma, która obecnie dyszy resztkami sił. Jej śladem poszły sklepy MarcPol, które obecne były na Mazowszu. W tym roku rynek pogrzebie kolejną sieć. Jaką? Tego jeszcze nie wiadomo. 

Jestem świadomym klientem, dlatego zawsze sprawdzam aktualne promocje. Wiem, który sklep w jakim dniu wydaje nową gazetkę. W moim domu można znaleźć stos ulotek. Nie zawsze dana sieć przyciągnie mnie do siebie promocją. Mimo wszystko sprawdzam, bo wiem, że idąc piechotą do danego sklepu, kupując coś taniej mogę naprawdę zaoszczędzić. Warto się też pilnować, by sprzedawcy was nie oszukali. To klient w sklepie zawsze ma rację.

Dlaczego dyskonty zawładnęły polskim klientem? Przede wszystkim dlatego, że agresywnie prowadzą swoją politykę cenową, potrafią dobrze omamić klienta, by mu w mówić, że to właśnie w Lidlu lub Biedronce jest najtaniej. Polacy uwierzyli i teraz tylko tam robią największe zakupy. Ponadto uwierzyliśmy w wysoką jakość produktu, co nie do końca jest prawdą. 

Świadome zakupy to gwarancja dobrze wydanych pieniędzy :) 

Post numer 30 - Donald Trump. 




Nowo wybrany prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej powiedział w wywiadzie dla niemieckiej i angielskiej prasy, że prędzej czy później Unia Europejska się rozpadnie. Według niego powstała ona tylko po to by zniszczyć amerykańską gospodarkę. To jeszcze nie wszystko. Trump uważa NATO za przeżytek, który trzeba zlikwidować, chwali Brytyjczyków za Brexit. Ponadto stwierdził, że czas znieść embargo na Rosję. Coś czuję, ze idą ciężkie czasy. 

Pewien amerykański politolog - wizjoner od lat przepowiada kto zostanie nowym prezydentem USA. Do tej pory wszystkie jego typy były celne. Uważa on, że Trump będzie pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych, który nie dotrwa do końca kadencji. Podobno ludzie z jego otoczenia sami go odwołają z funkcji. Jak myślicie jest to realne? 

Uważam, że TRUMP będzie najgorszym prezydentem Stanów Zjednoczonych. Jego decyzje zrujnują amerykańską gospodarkę, ale i reputację. Nie dziwi mnie to, że wygrał on te wybory, gdyż naród ten jest po prostu nijaki. Nie mają tożsamości, kultury, tradycji. Po prostu lubią show, a Trump im je zagwarantował. To co przez ostatnie lata budował Obama zostanie zniszczone, gdyż Trump cofnie wszystkie decyzje wydane przez swojego poprzednika. 

Polityka Trumpa mocna uderzy w Unie Europejską. Po jego wypowiedziach Brytyjczycy porzucili się tak jakby to świat należał do nich. Trump obiecał im pomoc i wymianę handlową. Już teraz rząd Theresy May zapowiada, że jeśli Unia będzie twardo negocjować warunki zerwania umowy członkowskiej, to ci stworzą na wyspach raj podatkowy. W ten sposób zaszkodzą Unii zatrzymując biznes u siebie. Robi się gorąco. 

Trump jest typowym homofobem. Zwolnił już część ludzi, którzy nie są heteroseksualni. Ameryka, która była ikoną wolności właśnie staje się zaściankiem. Bardzo mi się to wszystko nie podoba i zaczynam się bać o to jaka przyszłość czeka nas w Polsce. Do tej pory USA były naszym sojusznikiem. Czy teraz w razie jakiegokolwiek ataku będziemy mogli na nich liczyć? 

Polityka europejska schodzi na psy. Lidziom się wydaje, że są panami na swojej ziemi. Wraca faszyzm i nienawiść wobec obcych. Tylko czy Czech, Słowak, Węgier, Niemiec itd. są mi obcy? Uważam ich za takich samych ludzi jak my. 

Kiedyś bardziej interesowałem się polityką. Dziś mam jej dość, bo politycy nie myślą o tym by dbać o dobro obywateli, tylko o to by wydoić z koryta najwięcej ile się da i rozdać swojej rodzinie. 

Post numer 29 - Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. 




Jestem oburzony zachowaniem wszystkich podmiotów gospodarczych, które odmówimy wolontariuszom WOŚP zbierania pieniędzy na ich terenie. Na liście firm, które przegoniły ludzi Owsiaka są m.in. stacje paliw Orlen i Lotnisko Chopina w Warszawie. Na portalach społecznościowych skomentowałem to tak "bojkot tych placówek, które nie przyczyniły się do ratowania ludzkiego życia". Mój mąż od dawna nie korzysta z Orlenu, gdyż ceny na tych stacjach są najwyższe w kraju. Z lotniska nie latamy więc nie dajemy im zarobić. Myślę, że gdyby Polacy na znak protestu przestali korzystać z usług tych firm, to istnieje nadzieja, że ludzie je prowadzący opamiętają się. 

Prawica ma swoich obrońców życia, którzy w żaden sposób nie przyczynili się do tego by ocalić choć jedną ludzką istotę. Jurek Owsiak od lat pomaga dzieciom i seniorom. Dzięki niemu szpitale wyposażone są w nowoczesny sprzęt, który Ministerstwo Zdrowia zapewne nigdy by nie kupiło. Obywatele naszego kraju po raz 25 udowodnili, że na nic krzyki prawicy by nie pomagać Orkiestrze. Im więcej ryczą, tym więcej trafia do puszek. 

Prawica nienawidzi Owsiaka ponieważ zabiera księżą pieniądze na tacę. Ci obleśni genderowcy w czarnych kieckach za nic mają szacunek do drugiego człowieka. Nie stworzyli żadnego darmowego miejsca leczenia dzieci jak i seniorów. Zbudowali swoje hospicja, ale słono każą za nie płacić. Po prostu są zazdrośni, że te wielkie miliony nie trafią do ich rąk. Owsiak wyda je na sprzęt medyczny, a kościół na wykwintne potrawy i jeszcze lepsze samochody. Popieram od lat akcje nie daje na tacę. Zresztą sami wiecie, że nienawidzę kościoła. 

Popieram, popierałem i będę popierał Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Organizacja ta jakich mało w Polsce kupuje sprzęt do ratowania ludzkiego życia nie chcąc za to żadnej wdzięczności. Takich ludzi nam trzeba. Pamiętajcie - warto pomagać :) 

Post numer 28 - Zło. 




Ostatnimi dniami wiele się dzieje. Narodowcy odwiedzili Jasną Górę skandując hasła nienawiści przeciwko imigrantom i homoseksualistom. Ich słowa zostały pobłogosławione przez księży. Do tej pory nienawidziłem kościoła, ale teraz to nawet nie mogę na nich patrzeć. Ci ludzie minęli się z powołaniem. Zamiast pomagać słabszym, to oni ich jeszcze chcą dobić. Co to za wiara, co to za Bóg, który każe bić tych, którzy są inni? Po raz milionowy powtórzę nie ma Boga, bo gdyby był to księża by się go bali i takich rzeczy jak teraz by nie robili. W ogóle to wszyscy co w niego wierzą i mają prawicowy stosunek rządzenia krajem są pełni nienawiści. Czy tak wygląda miłosierdzie.? To co się wydarzyło na Jasnej Górze było obrzydliwe. Byłem tam dwa razy w życiu i więcej już nie będę. To miejsce nie jest święte, bo sami jego mieszkańcy nie mają nic wspólnego ze świętością. Zresztą co dziś można uważać święte? Chyba nic...

Ostatnio znajomy został źle potraktowany przez swoich znajomych. Wyrzucili go z domu jak psa mimo, iż zapłacił za czynsz. Dla mnie tacy ludzie to bydlęta. Żeby było ciekawiej to jeszcze sami go okradli. Chłopak został z niczym. Teraz zaczyna nowe życie nie mając nic. Gdy na niego patrzę czuję smutek i złość, że w XXI wieku nikt nie ma szacunku do drugiego człowieka. Ludzi takich jak my jest naprawdę bardzo mało. Sami nie podołamy zmienić świata, ani mu pomóc. Ile mogę tyle daję z siebie, ale czasem mnie to wszystko przerasta. Szczerze mówiąc każda wasza pomoc dla naszego przyjaciela będzie dla nas bardzo cenna. Gdyby ktoś mógł nam pomóc to proszę by napisał do nas maila na adres michalmanblog@gmail.com 

Nasz przyjaciel najbardziej potrzebuje jedzenia i środków czystości. 

Jeśli drugiemu człowiekowi dzieje się krzywda, to jest to nasza sprawa czy nie? Do tej pory wszelkie zło miało się dobrze bo nie chcieli by się do nich wtrącać. Ale zło jest złem i od tego nasz dom się psuję. Nie możemy udawać, że nic się nie dzieje. Naród jest zastraszony i nie zgłasza aktów przemocy, wandalizmu, czy też przestępstw na policję. Dziś to i im nie można ufać, ale zawsze reagując pomagamy. W końcu za coś im płacimy. 

Kochani mamy siebie i to jest najważniejsze. Nie traktujmy siebie jak obcych, czy też wrogów. Każdy z nas zasługuje na szacunek, zrozumienie i pomoc. Na nas możecie liczyć :) I pamiętajcie nie dajcie się złu. 

Data publikacji 14 styczeń 2017. 

Post numer 27 - Polacy biją obcych.




Zaczęło się w niewielkim mazurskim Ełku. Prawdziwi Polacy wtargnęli do kebab baru i wzięli napoje nie płacąc za nie. W ten sposób chcieli pokazać, że nie życzą sobie obcych w swoim mieście. Właściciele lokalu szybko pobiegli za nimi by odzyskać to co im ukradziono. Rozpętała się bójka, po czym młody Polak ginie od ciosów zadanych nożem. W mieście wrze bo wyznawcy Allaha zabili naszego. To nic, że ci zrobili to przypadkiem podczas obrony własnego dobytku. Ludzi to nie interesuje. Politycy pozwolili nękać obcych. Na mieście doszło do starć z policją. Sprawa do dziś nie została wyjaśniona, ale jedno jest pewne. Winę za to wszystko ponoszą polscy bandyci, którzy powinni zgnić w wiezieniu. W kolejnych dniach dochodziło do kolejnych ataków w różnych częściach kraju. Młodzież Wszechpolska, ONR wzywają do ataku na lokale prowadzone przez obcokrajowców. Według nich są to terroryści, którzy zagrażają Polsce. 

Chciałbym wszystkim narodowcom przypomnieć jedną ważną rzecz. Wielu Polaków pracuje w różnych zakątkach świata. Nikt z nas nie chciałby zostać zaatakowany przez miejscową ludność tylko dlatego, że jest się Polakiem. W ubiegłym roku kilku rodaków zostało zaatakowanych w Anglii. Krzyczeliśmy, że naszych mordują i robiliśmy wszystko by więcej do podobnych sytuacji nie dochodziło. W takim razie jak to jest, że od innych żądamy szacunku, a sami nie okazujemy go innym? Nasz naród jest taki sam jak inne. Nie jesteśmy ani lepsi, ani gorsi od pozostałych. PiS robi wszystko by wmówić Polakom, iż jesteśmy wielcy i należy nam się godny szacunek. Tylko za co? A czy my go komuś dajemy? Jeszcze takiego rządu miernot po 89 roku Polska nie miała. Aż strach pomyśleć co będzie dalej. 

Polacy od lat zajadają się kebabami. Osoby je prowadzące nie wyrządziły nikomu krzywdy. Zamiast okazać im gościnność to my robimy wszystko by ich wypędzić. Opinia o tym jak bardzo jesteśmy zapatrzeni w siebie pójdzie w świat. Już teraz Europa się z nas śmieje. Jest mi przykro, że jednym z największych europejskich krajów rządzą bandyci. Inaczej tych ludzi nazwać nie mogę. Chrześcijanie mają swojego Boga, który podobno mówi by żyć w miłości do bliźniego. Właśnie teraz narodowcy udowodnili gdzie mają tą całą wiarę. Jeśli ktoś nie lubi kogoś tylko dlatego, że jest z innego kraju to zapewne nie ma prawa do tego by mówić, że kocha Boga. Ktoś kto pluje jadem nie zasługuje na wybaczenie. 

Z każdym dniem jest coraz gorzej. "Prawdziwi "Polacy urządzają nam tu piekło, a władza nie reaguje. Nawet media nie potrafią napisać agresywnego tekstu zmuszającego rządzących do jakichkolwiek reakcji. Zapewne sądy skażą właściciela kebabu za zabójstwo bo tak zarządzi Ziobro. Ten człowiek tylko się bronił. Jak tak dalej pójdzie to zaczniemy się wyrzynać między sobą. Przez lata mówiliśmy, że to Rosja jest stanem umysłu. Wydaje mi się, że to hasło jest jakby przeterminowane. Polacy próbują upodobnić się do naszych sąsiadów, a to niczego dobrego nie wróży. 

Boje się! Nie wiem co jeszcze nas czeka, ale nie widzę już zielonego światełka na końcu tunelu. Agresja zalewa nasz kraj. Siłą niczego nie stworzymy. Przez lata budowaliśmy nasz kraj, kulturę, tradycję, a teraz to wszystko zburzyliśmy. Dziś jest mi wstyd za to co ma miejsce w Polsce, w której się urodziłem i wychowałem. Łączę się w bólu z ofiarami przemocy "prawdziwych Polaków". Takiego narodu to ja nie chce. Albo wszyscy będziemy odnosić się z szacunkiem, albo przyjdzie nam się bać wyjść na ulicę. 

Na koniec przyłączam się do apelu o delegalizacje ONR  jak i Młodzieży Wszechpolskiej. W normalnym kraju ci bandyci już by siedzieli w więzieniach. Wydaje mi się, że nawoływanie do nienawiści jest karalne więc czemu policja nie reaguje? 

Wszystkich życzę spokoju, bezpieczeństwa, miłości i szacunku. Polska dla wszystkich!!!

P.S
Jeśli chodzi o uchodźców to nadal uważam, że nie powinniśmy ich sprowadzać do Polski. 

Post numer 26 - Gosiewska i LGBT. 




Poseł Prawa i Sprawiedliwości Beata Gosiewska udzieliła dziennikowi Echo Dnia Kielce wywiad, w którym to stwierdza, że to osoby heteroseksualne są prześladowane przez homoseksualistów. Według niej, to geje próbują narzucić innym swój tryb życia, demoralizując tradycyjne wartości. Uważa, że to nie środowiska homoseksualne są w mniejszości tylko heterycy. Gdy to przeczytałem, to nie wiedziałem czy śmiać się, czy płakać. Od kiedy geje narzucają innym jak mają żyć? Od kiedy demoralizujemy ludzi i namawiamy ich na przejście na homoseksualizm? Od kiedy zagrażamy innym? Czy pani poseł (senator bo w sumie nie wiem kim ona jest) ma w ogóle jakiekolwiek pojęcie o środowisku LGBT? Wydaje mi się, że nie skoro pieprzy takie głupoty. 

Politycy prawicy mimo, iż w swoich szeregach mają duży odsetek gejów próbują ludziom zbrzydzić środowisko LGBT. Widzą w nas zagrożenie dla swojej wizji państwa, które nie jest zgodne z najwyższymi standardami demokracji i wolności. Mimo, iż nie stanowimy żadnej przeszkody ich działalności to właśnie strachem, że dzieci rodzin heteroseksualnych zostaną zwerbowane do "sekty homoseksualnej" przez co zniszczymy życie nie jednej tradycyjnej rodzinie katolickiej. Tylko skąd oni wymyślili taką teorię? Jeszcze żaden gej nie namówił nikogo na bycie gejem. Nie da się podejść do faceta i powiedzieć "ej słuchaj, zostaw cipkę wal w dupkę bo jest przyjemniej". Prawica musi się ogarnąć choć na to według mnie jest już za późno. Jako gej nigdy nie wybaczę im tego jak zniszczyli nasze środowisko. Mimo tych wszystkich upokorzeń żyjemy i mamy się dobrze. 

Wypowiedź Gosiewskiej według mnie jest karygodna. Kobieta została posłem (senatorem...), tylko dlatego, że nazywa się Gosiewska. Ludzie pamiętają jeszcze jej zmarłego męża, który zginał w katastrofie lotniczej w Smoleńsku. Mądry naród nie wybrałby kogoś kto nie ma pojęcia o tym jak się robi politykę. Wygrało współczucie, a jak wiemy w polityce nie ma sentymentów. Pani Gosiewskiej radzę zapoznać się ze światem LGBT, bo jeśli się o czymś mówi, to trzeba mieć o tym pojęcie. Gosiewska udowodniła, że go nie ma. 

Pamiętajcie, że żaden gej nie stanowi zagrożenia dla ludzkości. Zobaczycie, że doczekamy się jeszcze czasów kiedy to ta prawica, która na nas pluje będzie nas prosić o wybaczenie i to na kolanach. Tylko będzie już za późno. 

Ile jeszcze przykrych słów i kłamstw przeczytamy w tym roku na nasz temat? Zapewne setki, ale nie przejmujcie się tym. Myślenie ubogich intelektualnie ludzi należy lekceważyć. Wygrywa prawda, a to my jesteśmy nią. 

Post numer 25 - Co nas czeka w Nowym Roku? 




Pamiętam jak dziś ubiegłorocznego Sylwestra. Siedziałem z rodzeństwem w domu, a mój mąż spędził ten dzień ze swoją mamą. Było mu smutno, że mnie przy nim nie ma. Obiecałem, że w tym roku będę razem z nim i słowa dotrzymałem. Nawet święta należały do Misia. Ten rok mimo utraty pracy był dla mnie dobry. Oboje z mężem zwiedziliśmy wiele miejsc, poznaliśmy nowych ludzi, realizowaliśmy swoje marzenia. Nadchodzący Nowy Rok będzie trudniejszy, a to za sprawą kryzysu politycznego, rosnących cen żywności, wejścia w życie nowych przepisów przegłosowanych przez PiSowski rząd. 

W 2017 roku możemy się spodziewać jeszcze większych protestów nie tylko opozycji, ale i obywateli. Naród nie zgadza się z polityką Prawa i Sprawiedliwości, którzy w rok rozwalili naszą gospodarkę i skłócili z całym światem. Ludzie mówią, że jest realna szansa byśmy ponownie poszli na wybory. PiS nie da rady wytrwać do końca roku. Gdyby to wszystko się sprawdziło byłbym bardzo szczęśliwym człowiekiem. Rządzący rozwalili wiele dobrych rozwiązań jakie do tej pory funkcjonowały w kraju. Zlikwidowano gimnazja nie pytając się rodziców i uczniów czy tego chcą. Nie przeliczyli ilu nauczycieli straci pracę. W marcu czeka nas strajk generalny nauczycieli. Ciekawe kto jeszcze do nich dołączy. Podatek handlowy zniszczy całkowicie handel. Ludzie będą kupować mniej. Już teraz wszystko podrożało, a będzie jeszcze drożej. W 2017 roku podwyżce ulegną ceny prądu, wody, gazu dla przedsiębiorców, paliw, żywności, ubezpieczeń i inne. Jednym słowem nasze pensje będą stały w miejscu, a ceny poszybują w górę. Najbardziej stracą na tym polskie sklepy, które nie poradzą sobie z silną konkurencją Biedronki, Lidla i Kauflandu. 

Szczerze mówiąc boję się tego co przyniesie nam Nowy Rok. PiS jest nieobliczalny i nie cofnie się przed niczym. Unia nie reaguje na to co się u nas dzieje i to mnie niepokoi. Nasza demokracja już przeminęła, rządzą nami kryminaliści i sekta kościelna. Ludzie nienawidzą się jeszcze bardziej. Jednym słowem upadliśmy naprawdę bardzo nisko. A co będzie jak poleje się krew? Jak mówił aktor Krzysztof Pieczyński wszystko jest możliwe. Według niego nastąpi to już wiosną. Mam nadzieję, że PiS się opamięta, a jak nie to, że ludzi im podziękują i jeszcze raz zagłosujemy za dobrą zmianą. Tym razem nie będzie to PiS. 

Czeka nas trudny rok, ale damy radę - musimy zwyciężyć, bo Polska jest naszym wspólnym dobrem, domem. To nie jest prywatny folwark PiSu, który może robić z nami co chce. Będziemy walczyć o demokrację i wolną Polskę, bo póki co jesteśmy okupowani przez PiS i kościół. 

W Nowym Roku życzę wam wszystkiego co najpiękniejsze :) 

Post numer 24 - Prawo i Sprawiedliwość musi podać się do dymisji!


Fot: Polskie radio. 
Wzywam Prawo i Sprawiedliwość do podania swojego rządu do natychmiastowej dymisji. Nie zgadzam się na to by ci ludzie za pieniądze podatników demolowali nam kraj. Jeszcze nie tak dawno krzyczeli, że ustrój komunistyczny był zły, a dziś tworzą go od nowa. To co wczoraj wydarzyło się w Sejmie jest niedopuszczalne. Politycy prawicy złamali prawo, a za to idzie się do więzienia. Jest mi przykro, że żyje w bandyckim kraju pełnym nienawiści do obywatela. Łączmy się i wspólnie dążmy do tego by ten rząd jak najszybciej opuścił Sejm. Odkąd żyje nie widziałem takiego chuligaństwa w Polskim parlamencie. 

Rolą dziennikarzy jest przekazywanie społeczeństwu rzetelnych informacji, także tych z Sejmu. Prawo i Sprawiedliwość chcą dopuścić się kolejnych przestępstw zabroniło od nowego roku przedstawicielom mediów wejście na salę plenarną. W ten sposób dziennikarze nie dowiedzą się o czym w danym momencie rozmawiają posłowie i jak na propozycje rządu reaguje opozycja. Wczoraj mieliśmy kolejny przykład łamania prawa. Minister sprawiedliwości, który jest także prokuratorem generalnym łamie prawo i nie czeka go za to żadna kara. Tym samym udowodnił nam jak bardzo kpi sobie z naszego prawa i społeczeństwa. Wstydzę się tego człowieka. 

PiS dostał Polskę rozwijającą się najszybciej w Europie. Po roku ich rządów doprowadzili kraj do ruiny. Byliśmy przykładem dla świata, dla Unii, to my obaliliśmy komunizm. Widać historia niczego prawicy nie uczy i ponownie robią rzeczy, z którymi naród się nie zgadza. Ja się pytam gdzie są obywatele? Powinniśmy wszyscy pikietować w swoich miastach i to do czasu kiedy premier ogłosi dymisję rządu, a prezydent złoży swoją dymisję. Nie pozwolimy by w Polsce panowała dyktatura kościelna pilnowana przez Kaczyńskiego. Boli mnie gdy widzę ten tłum ludzi walczących o wolną Polskę. Wierzyłem, że jesteśmy wolni, ale teraz już wiem, że ta wolność była dana nam na chwilę. Jednak będziemy silni i obronimy Polskę przed niebieską hołotą. 

Zniszczyli gimnazja, polskie wojsko, apteki, handel...dosłownie wszystko. Ja się pytam jak to jest, że wszyscy srają w portki na widok małego Jarusia? 

Wydaje mi się, że w Warszawie trwa właśnie Majdan, który prędko się nie zatrzyma. Teraz zadaje sobie pytanie - kiedy znowu idziemy na wybory? Wstydźcie się ci, co dla 500 zł sprzedali wolną Polskę. Oddajcie pieniądze podatników bo dostaliście je za nic bez konsultacji ze społeczeństwem. 

Jestem zły, wściekły i nienawidzę łamania prawa i sprawiedliwości. WOLNA POLSKA!!!

Od dziś jeśli jakiś gej mi powie, że PiS jest super to niech wie, że u mnie nie ma czego szukać!!!


Post numer 23 - Świąteczne zakupy. 



Od kilkunastu dni zacząłem regularnie śledzić promocje jakie oferują sklepy w moim mieście. Zauważyłem, że im bliżej świąt tym oferta jest gorsza. Podejrzewam, że handlowcy wychodzą z założenia, że w czasie świąt Polacy nie będą patrzeć na cenę tylko kupią potrzebne produkty nie zwracając uwagi na to czy są one tańsze czy droższe. Tego typu działanie nie bardzo mi się podoba. Zaobserwowałem pewne bardzo wkurzające zjawisko, które szczególnie jest widocznie w Tesco. Otóż ceny produktów promocyjnych są takie same jak przed promocją. Co ciekawe w chwili trwania rzekomej "obniżki" podaje się cenę, która nigdy nie miała miejsca. Dla przykładu:
Pudełko cukierków Celebrations odkąd pojawiło się w Tesco kosztowało 29 zł i 99 gr. Od dwóch lat cena jest ruchoma czyli od 29 zł i 99 gr do 34 zł i 99 gr. Produkt ten cały czas znajduje siew gazetce. Przy cenie promocyjnej podana jest cena przed promocją, która wynosi 59 zł 99 gr. Prawda jet taka, że one nigdy nie kosztowały 60 zł. Świadomy klient taki jak ja doskonale wie, że to jest oszustwo. 
W tym roku w Tesco pojawiło się duże opakowanie batonów Mars, Twix, Snickers i inne. Łączna zawartość produktu wynosi 293 gramy. W zeszłym tygodniu kosztowały one 12 zł i 99 gr, natomiast w najnowszej gazetce są po 14 zł i 99 gr i rzekoma obniżka z 29 zł i 99 gr. Mamy tutaj ten sam przykład co powyżej. Różnica jest taka, że cena promocyjna jest wyższa od regularnej. Dodam, że kupno kilograma snickersa będzie tańsze niż kupowanie go na wagę w postaci cukierków lub mini batonów. 
Tego typu przykłady mógłbym mnożyć bez końca. 

Wczoraj byłem na zakupach w E.Leclerc. Ceny produktów były nieadekwatne do tych znajdujących się w gazetce. Ponadto panował wielki chaos cenowy. Przykład:
Na dziale słodycze leżały czekolady miętowe w cenie 2 zł i 59 gr. Na alejce promocyjnej cena wynosiła 1 zł i 69 gr. W ofercie ketchup miał kosztował 3 zł i 99 gr, natomiast na sklepie w promocji był za 4 zł i 99 gr. Często było też tak, że cena na półce nie była adekwatna do tej, którą pokazywał czytnik Ponadto w całym sklepie śmierdziało i było brudno. 

Auchan uchodził za najtańszy hipermarket na rynku. Niestety to się zmieniło odkąd przejęli sklepy Real. W moim mieście przez ponad 15 lat działał Real. W tym roku market został przerobiony na Auchan. Na początku było tanio, a teraz ceny zrównały się z innymi sklepami lub są wyższe niż u konkurencji. W sąsiednim Kauflandzie promocje są zdecydowanie lepsze niż w Auchanie. Dla przykładu wafelek prince polo xxl w Auchan na promocji kosztuje 1 zł 19 gr, w Kauflandzie 0 zł i 88 gr. I kto tu zbija ceny zawodowo? 

Biedronka na święta też się nie popisała. Mimo wszystko cena słodyczy jest tam niższa niż gdziekolwiek indziej. Do Lidla nie chodzę, a Piotra i Pawła omijam z daleka. Tam ceny są kosmicznie wysokie. 

Myślałem, że na święta sklepy bardziej się postarają. Niestety się przeliczyłem i za wszystko będę zmuszony zapłacić więcej niż w ubiegłym roku. Handlowcy już teraz zapowiadają, że od stycznia ceny wielu produktów spożywczych pójdą w górę. Ktoś musi zapłacić pisowski podatek handlowy. Wydaje mi się, że wiele sklepów jak i producentów żywności zbankrutuje. Każdy z nas liczy pieniądze, ale teraz popatrzymy na nie 10 razy zanim je wydamy. 

Mimo wszystko świąteczne zakupy pod choinkę zrobię w Biedronce, Auchanie i Kauflandzie gdyż uważam, że na tle innych wypadają najlepiej. Zajrzę również do sklepów lokalnych gdyż czasem i tam można trafić na fajną promocję - zwłaszcza w Lewiatanie. Pamiętajcie by pilnować się z datami przydatności do spożycia. Na święta sklepy nie zamawiają towaru bo chcą sprzedać to co mają. Niestety wiele produktów może mieć krótki termin ważności lub być całkowicie przeterminowana. Raz się nabrałem w Kauflandzie na płatki ryżowe przeterminowane o miesiąc. Pilnujcie także promocji i kłóćcie się gdy cena na paragonie nie będzie zgodna z tą na półce lub w gazetce. Udanych zakupów. 

Post numer 22 - 13 grudnia. 




13 grudnia to nie tylko data urodzin naszego Bloga, ale i kolejna rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Patrząc na to wszystko co się dzieje mam wrażenie, że niebawem ten koszmar powróci. Prawo i Sprawiedliwość mówi o rozliczaniu komunistów, ale sami sprawują rządy przypominające te z lat 80 ubiegłego wieku. Próbują napisać historię od nowa, ale nie bardzo im to wychodzi. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Polacy nie potrafią odróżnić prawdy od propagandy, czytaj kłamstwa historycznego. Stan Wojenny uchronił nasz kraj od wojny z Rosją. Czołgi Związku Radzieckiego stały blisko naszych granic gotowe do ataku. Dla mnie Jaruzelski jest bohaterem, a nie złym człowiekiem. Niestety tego samego nie mogę napisać o nieinternowanym Jarosławie Kaczyńskim. Ten człowiek kocha samego siebie i kipi nienawiścią do ludzi. 

Jutro na ulicach polskich miast będą pikietować przeciwnicy obecnej władzy. Uważam, że to za mało by powstrzymać rządy nie prawa i nie sprawiedliwości. Polska potrzebuje ludzi, którzy uwolnią nas od tych co nagminnie łamią prawo. Nasi rodzice, dziadkowie walczyli o wolną Polskę dla nas. Gdyby teraz wiedzieli co się dzieje na pewno by zareagowali. Pamiętajcie, że historia naszego kraju nie jest kolorowa, ale politycy robią wszystko by ją zatuszować. Byliśmy przykładem przemian politycznych, a teraz przyszło nam się wstydzić za rządzących i kościół. 

Jeśli PiS się nie zatrzyma to czeka nas powrót do komuny. Na nowo przyjdzie nam się zmierzyć z PRLem i jego absurdami. Nasz piękny kraj cofnie się do czasów kiedy w naszych miastach stały stare kamienice i radzieckie bloki. Współcześni mieszkańcy kraju nie reagują na to co się dzieje. Nie wiem jak mogą stać w miejscu i przyglądać się temu co się dzieje. Przecież kradną nam wolność obywatelską ,a kościół panoszy się jak panisko po Polsce. Ludzie ogarnijcie się bo będzie płakać nad swoim losem. Tylko kto wam wtedy pomoże skoro świat zwariował? 

Dziś Facebook na dobę zablokował mi możliwość dodawania postów i ich komentowania. Tylko dlatego, że wrzuciłem link do naszego drugiego Bloga, gdzie było zdjęcie mężczyzny bez koszulki, ale w spodniach. Uznali, że promuję nagość i dali mi bana. Jeśli w Polsce nastaną czasy komuny to tacy ludzie jak my będziemy blokowani na każdym kroku. Chcecie tego? 

Oddajmy cześć ludziom, którzy walczyli o wolną Polskę. PiS nie ma nic wspólnego z tym, że jesteśmy wolni, a partie tworzą byli komuniści. Pamiętajcie - wolna Polska będzie wtedy gdy z Sejmu zniknie PiS, kościół zamilknie, narodowcy pójdą siedzieć!!!

Post numer 21 - Czy prawica zakaże oglądania w sieci pornografii? 




Ten tekst piszę po raz drugi, gdyż pierwsza jego wersja w niewiadomy mi sposób się skasowała. Nawet nie wiecie jaka mnie złość z tego tytułu ogarnęła. 

Grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości chce wprowadzenia w życie ustawy zakazującej rozpowszechniania pornografii w sieci. Według nich jest ona demoralizująca i szkodliwa dla społeczeństwa. Politycy chcą by osoby dorosłe, chcące korzystać ze stron porno zgłaszały się do swojego operatora by ten odblokował im tego typu witryny. Zapewne chodzi im o to by zniechęcić naród do oglądania seksu w internecie. Niestety ta ustawa im się nie uda. Ludzie nie lubią gdy ktoś miesza się w ich wirtualny świat. Tylko tam czują się wolni i robią to co w życiu realnych jest dla nich nieosiągalne. Osobiście jestem zbulwersowany tą propozycją, gdyż nie rozumiem kto dał prawo tym ludziom wchodzić z butami w moje życie seksualne? To co robię w sieci i jak uprawiam seks to tylko i wyłącznie moja sprawa. Jestem ciekaw czy nasi panowie gdy zablokuje im się strony z gejowskim porno wciąż będą mówić, że PiS jest partią, która najwięcej zrobi dobrego homoseksualistom. 

Fanatyzm religijny jest czymś naprawdę bardzo złym. Osoby zbytnio wierzące popadają w paranoję przez co cierpi reszta społeczeństwa. Niestety obecni rządzący są własnie takimi fanatykami, którym się wydaje, że w imię Boga mogą popełniać przestępstwa w postaci nielegalnych i nie demokratycznych ustaw. Pamiętajmy, że jeśli Bóg istnieje to prawo do niego ma każdy człowiek na ziemi. PiS nie został przez nikogo wyróżniony do tego by miał być pośrednikiem pomiędzy Bogiem, a ziemią. Pamiętajmy, że rolą polityka jest sprawnie rządzić krajem, a nie robić to w sposób zgodny z jego ideologią czy też religią. Polska jest krajem świeckim, o czym niestety wszyscy zapomnieli. 

Decyzje podejmowane przez polityków Prawa i Sprawiedliwości kompromitują nasz naród na arenie międzynarodowej. Wszyscy się z nas śmieją, że poziom naszej głupoty sięgną dna. Jeszcze nie tak dawno byliśmy tylko śmieszni, a teraz ten śmiech zamienił się w tragedię. Teraz wszyscy na nas patrzą z politowaniem. 

Pewna laska z otoczenia Rydzyka wzięła się za pisanie podręcznika seksualnego dla młodzieży. Napisała w nim, że prezerwatywa jest czymś bardzo złym i prowadzi do raka szyjki macicy i raka piersi. Jestem ciekaw czy mężczyźni są narażeni na raka prostaty? Mam nadzieje, że jej tezy będą podparte wieloletnimi badaniami na ten temat. Jeszcze takich bzdur nie słyszałem!!! I co na to wszystko rodzice? Popierają by ich dzieciom wpajano ciemnotę? Chyba nie zdają sobie sprawy z tego jak szybko mogą zostać dziadkami lub ich dziecko może zarazić się śmiertelnym wirusem przenoszonym drogą płciową. 

Drodzy czytelnicy, wyborcy PiSu.!!! Czy jesteście zadowoleni z rządów prawicy? Chyba nie takich zmian się spodziewaliście? Macie teraz nauczkę!!! Niech to będzie przestroga dla was by nigdy do Sejmu nie wprowadzać fanatyków religijnych i oszustów politycznych. 

Post numer 20 - Polacy mogą pójść wcześniej na emeryturę. Jezus został królem Polski. 



Prawo i Sprawiedliwość przegłosowało w Sejmie ustawę dotyczącą obniżenia wieku emerytalnego. Kobiety będą mogły dostać świadczenie w chwili ukończenia 60 lat, natomiast mężczyźni 65 lat. Oczywiście nie będzie to przymus. Ustawa pozwala pracować do śmierci. Z jednej strony pomysł ten mi się podoba, bo nie ma co się oszukiwać. Osoby starsze nie są już wydajne w pracy. Z drugiej strony w Polsce mieszka za dużo emerytów, przez co budżet państwa nie wytrzymuje tego. Za kilka lat ZUS przejdzie do historii, a ludzie zostaną z niczym. Zbytnio się tym nie przejmuję ponieważ mnie wyliczono zero złotych, więc i tak nic mi nie dadzą. Takich ludzi jak ja jest naprawdę bardzo dużo. Kłamstwem jest to, że żyjemy dłużej. Właśnie teraz umieramy zbyt młodo. Według mnie powinno być tak, że pieniądze zebrane na emerytury przy wczesnej śmierci obywatela powinny być przekazywane na konto rodziny. W końcu to są pieniądze osoby zmarłej, która ich nigdy nie wykorzysta. ZUS nie powinien mieć prawa przywłaszczenia sobie tych środków. Szkoda, że tym się nasi "szanowni" posłowie nie zajęli. 

Przy obecnych umowach śmieciowych nie ma szans na to by ZUS miał pieniądze na wypłaty emerytur. Jednym słowem mamy patologię pracy, gdyż pracodawcy robią wszystko by koszt utrzymania pracownika był najniższy. Cierpi na tym cała gospodarka. Pracownik bo jest zbyt biedny by pozwolić sobie na coś więcej, ZUS bo nie ma z czego wypłacać emerytur, budżet państwa, który nie ma wystarczającej kwoty na pokrycie wszystkich potrzebnych inwestycji. Jednym słowem potrzeba mądrej władzy, która to wszystko unormuje. Jednak zanim to się stanie - upadniemy. 

Kościół katolicki ogłosił Jezusa Chrystusa królem Polski. Jestem ciekaw co na to sam zainteresowany? Z tego co wiem nikt nie pytał go o zdanie. Swoją drogą jak trzeba mieć naprane do głowy by robić coś takiego? Przecież oni się tylko i wyłącznie skompromitowali. Nie mają żadnego szacunku do własnej religii. Zresztą im tylko chodzi o pieniądze - nic więcej. Myślą, że na fanatyzmie religijnym zbiją kapitał. Uważam, że jeszcze bardziej zniechęcą ludzi do chodzenia do kościoła. Wkurza mnie to wszystko, że prawica, narodowcy i klechy opanowali nasz kraj. Jak widzę na każdym kroku te wszystkie świętości to robi mi się nie dobrze. Żeby ci ludzie byli tak święci jak o sobie mówią to byłoby pięknie. Niestety to najwięksi wrogowie narodu i trzeba ich jak najszybciej odsunąć od władzy. Nasi dziadowie nie o taką Polskę walczyli. Chcieli wolny kraj, a nie kościelny komunizm z bandytami w tle. Dla mnie Jezus nie jest żadnym królem Polski!!!

Post numer 19 - Polacy na zakupach. 



Na początku listopada Polacy tłumnie ruszyli do Lidla, gdzie w ramach promocji można było kupić produkty marki własnej i w razie niezadowolenia z ich jakości zwrócić je do sklepu w stanie naruszonym lub samo opakowanie. Sieć nie spodziewała się tego, że klienci okażą się sprytniejsi i zaczną dużo kupować w Lidlu i tyle samo zwracać. Perfidni przepakowywali jedzenie na parkingu i po chwili zjawiali się w sklepie i żądali zwrotu pieniędzy za towar, gdyż ich zdaniem był wadliwy. Specjaliści od spraw handlowych byli zdziwieni, że Lidl pozwolił sobie na taką promocję. Przecież wiadomo, że Polak potrafi i wykorzysta każdą okazję by oszukać sklep. Właściciele dyskontu postanowili przerwać akcje, gdyż stracili na niej grube miliony. Według urzędników zajmujących się kontrolą sklepów, Lidl złamał swój regulamin, który jasno mówił, że promocja nie może skończyć się tak nagle. W zapisie było, że Lidl musi poinformować klientów przynajmniej 7 dni przed zakończeniem akcji. Nie zrobili tego, bo bali się, że wpadną tarapaty. Teraz żeby się odbić wprowadzili promocję typu zrób sześc razy zakupy za 50 zł i odbierz książkę kuchni polskiej za jeden grosz. Mówiąc szczerze Polacy zachowali się jak bydło szturmując sklepy i kupując produkty, spożywając je i oddając do sklepu same opakowania. Wychodzę z założenia, że jeśli coś mi nie smakuje to nie jem do końca, tylko odstawiam. W tym wypadku można było produkt zwrócić do sklepu i tak bym zrobił gdybym był ich klientem, ale nie jestem bo nie lubię ich jedzenia. Z drugiej strony sklep sam jest sobie winny. Zrobili promocję, ludzie na niej skorzystali. To chyba normalne? 

W biedronce można było zbierać punkty i wymieć na świeżaki. Dziwnym trafem sieć nie przewidziała tego, że akcja tak bardzo spodoba się jej klientom. Ostatecznie maskotek brakło, a ludzie kłócili się w sklepach żądając świeżaków. Ostatecznie zdecydowano, że każdy klient, który się zapisał na listę otrzyma pluszaka w innym terminie. Obiecano wywiązanie się z promocji. Nie zbierałem punktów, gdyż uważam to za głupotę. Żeby dostać maskotkę wartą 49 zł i 99 gr. trzeba było wydać w trzy miesiące 2.500 zł. To chyba najdroższy pluszak w Polsce? Zresztą jego cena 50 zł też jest wygórowana. Mimo wszystko Polacy pokochali Świeżaki. 

Właściciele sklepów nie wiedzą jak mogą skutecznie dotrzeć do klienta. Ludzie kupują towar i nagminnie po kilku dniach go zwracają. Najgorzej sytuacja wygląda w sklepach odzieżowych, obuwniczych i AGD. Najczęściej kupujemy ubrania w czwartki lub piątki by w sobotę iść w nich na imprezę, a w poniedziałek oddać do sklepu. Niestety nasze prawo pozwala na tego typu praktyki co nie bardzo podoba się sprzedawcom. Pewna ekspedientka powiedziała, że ludzie traktują sklepy jako wypożyczalnie towarów. Przedsiębiorcy nic na tym nie zarabiają, a ich towar często zwracany jest brudny, spocony, pomięty. Pewien mężczyzna przyznał, że poszedł po kamerę gdyż potrzebował nakręcić film z rodzinnej uroczystości. Gdy już sfilmował to co chciał to zgrał materiał na komputer, po czym oddał kamerę do sklepu. Niestety sprzedawcy mają z tym problem, gdyż potem nie bardzo wiedzą jak rozliczyć się z urzędem skarbowym. 

Tylko raz zdarzyło mi się oddać towar do sklepu. Kupiłem wadliwy odtwarzacz CD,  który nie czytał ostatnich piosenek na płycie. Poza tym jakość słuchawek była słaba. Towar zwróciłem i w tym samym kupiłem drugi - MP4. Staram się kupować mądrze by nie odnosić produktów do sklepu. Jeśli chodzi o żywność to kupuje sprawdzone marki, a jeśli na rynku pojawia się nowość to czasem się na nią skuszę. Jeśli mi nie smakuje to po prostu drugi raz po nią nie sięgam. Gdybym pracował w sklepie to zapewne kłóciłbym się z klientem. Szczerze to wstyd mi za nas. Nie wiem gdzie my się tego kombinowania nauczyliśmy. Podziwiam tych ludzi za cierpliwość, opanowanie i uśmiech na twarzy. 

Polacy w sklepie często zachowują się bezczelnie, ale i sprzedawcy nie są lepsi. Blisko mojego bloku są Delikatesy Centrum. Czasami widząc coś ciekawego na promocji zdecyduje się na zakup produktu. Niestety nie raz było tak, że cena na paragonie była wyższa od tej w ulotce. Za każdym razem muszę się upominać o zwrot różnicy w cenie. W osiedlowym markecie lokalnej sieci pracują panie, które zwyczajnie okradają klientów. Jest jedna taka co nagminnie dolicza ludziom doładowania do telefonów za powiedzmy 1 zł lub 2 zł. Jak ona to robi, skoro najmniejszy nominał przy doładowaniu wynosi 5 zł? Czasami doliczają inne towary, przy których się nie kręciłem. W biedronce jest nie lepiej. Tam też naliczają rzeczy, których się nie kupiło. Ostatnio sąsiadce wydano połowę banknotu. Kiedy się zorientowała było za późno. W sklepie twierdzili, że kłamie. Gdybym był na jej miejscu to bym im nabluzgał  i to solidnie. Na osiedlu ekspedientki z czasów PRL-u często oszukują przy wydawaniu reszty. Motają tak klientem by ten uwierzył, że dał mniejszy nominał. Ja tam bym od razu zawołał policje kazał jej liczyć kasę.

Pamiętajcie korzystajcie z promocji, ale róbcie to uczciwie i nie dajcie się oszukać sprzedawcom. 

Post numer 18 - Dokąd zmierzasz Polsko? 




Od jakiegoś czasu czuję niepokój. To pewnie dlatego, że media non stop donoszą o rewelacjach głoszonych przez polityków partii rządzącej. Kilka dni temu nagrodę za rzekome zasługi dla kraju dostała Małgorzata Kożuchowska. Wczoraj przeczytałem, że nagrodę za rozwój kolei w Polsce otrzymuje Tadeusz Rydzyk. Posłanka PiSu chce deportować wszystkich tych, którzy nie podpiszą lojalki wobec kościoła. Minister czy też sekretarz z resortu infrastruktury stwierdził, że autostrady zbudowane do tej pory nie służą Polakom, tylko obcokrajowcom. Gosiewska żąda milionów za śmierć męża. W Kutnie pobili się o 500 plus. Nie wypłacono pieniędzy na czas, co sprawiło, że beneficjenci tego programu ostro potraktowali urzędników. To nie jest scenariusz dobrego filmu sensacyjnego. To wszystko dzieje się naprawdę. 

Nie mam pojęcia o tym, czy ja jeszcze żyje w demokratycznym kraju. Odnoszę wrażenie, że Polska stoczyła się do poziomu Rosji, która od zawsze była i będzie dla nas stanem umysłu. W sumie my też jesteśmy absurdem. Byliśmy przykładem przemian w Europie i dowodem na to, że można obalić zły ustrój. Teraz udowodniliśmy, że jesteśmy na tyle idiotami, że pozwoliliśmy sobie to wszystko zburzyć. PiS wygrał, bo naród był zachłanny. 500 zł przesądziło o wygranej tej partii. Ludzie uwierzyli, że to na zawsze, kobiety zwolniły się z pracy. Tym osobom nie dałbym drugiej szansy. Program 500 plus za chwile się skończy, a ci co na nim skorzystali zostaną z niczym. 

Boje się o swój kraj. Jesteśmy bardzo nieprzewidywalni. Macierewicz i spółka twierdzą, że Ślązacy nienawidzą Polaków i trzeba mieć ich na baczności, tworząc na tym terenie Wojska Obrony Terytorialnej. Władza zachowuje się tak jak na wschodzie, gdzie tworzy odziały mające niszczyć tych, którzy nie zgadzają się z jej polityką. Bardzo lubię Śląsk i nigdy nie odczułem wrogości jego mieszkańców. Historia jest trudna, ale trzeba ją zaakceptować i dalej żyć. 

Jestem człowiekiem bardzo emocjonalnym i gdy widzę zło, to od razu reaguje złością. I tak też jest teraz. Jestem wkurwiony na tych co głosowali na PiS, na tych co popierają kościół, na partię rządzącą za to, że zniszczyła mój kraj. Nigdy nie sądziłem, że przyjdzie mi się wstydzić za swoich rodaków. Oczywiście nie za wszystkich, ale za tych co popierają i tworzą dobrą zmianę. Dla mnie ta sytuacja jest chora. To co się dzieje nie jest dobre dla nikogo. 

Politycy na naszych oczach okradają Polskę. Naród milczy. Czy czeka nas wojna domowa lub przyśpieszone wybory? Nie wiem, ale coś na pewno się stanie...

Post numer 17 - Idą święta. 




Jeszcze nie było 1 listopada, a w sklepach na dobre zagościły choinki, bombki, słodycze w świątecznych opakowaniach i inne. W tym roku kampania świąteczna ruszyła zdecydowanie wcześnie, co nie bardzo podoba się większości obywatelom. Jestem tego zdania, że powinna rozpocząć się ona dopiero na początku grudnia. Listopad nie bardzo nastraja do świąt, a zbyt długie męczenie społeczeństwa tym tematem sprawia, że w czasie świąt ludzie nie mają ochoty na świętowanie. Po prostu wszystko im brzydnie. Ze mną jest to samo. Tyle przygotowań po to, by potem przez dwa i pół dnia leżeć zmęczonym w łóżku. 

Tego typu akcje sprawiły, że staliśmy się społeczeństwem konsumpcyjnym. Nie interesuje nas odpoczynek, spotkanie z bliskimi, czy sprawienie sobie przyjemności. Przesiadujemy w sklepach, bo nie chcemy być gorsi od innych. Robimy zakupy tylko po to, by pochwalić się przed innymi coraz to modniejszymi gadżetami. Ciągle kupujemy zapominając o tym co w życiu jest ważne. Sprzedawcy się cieszą bo zarabiają, a ludzie popadają w długi. Tylko co to za zmartwienie, skoro banki i parabanki czekają na nich z otwartymi rękoma? Kochamy życie na kredyt, ale kiedyś przyjdzie nam go spłacać, a wtedy tak wesoło już nie będzie. 

Na portalach społecznościowych ludzie proszą o zaprzestanie pokazywania reklam świątecznych przynajmniej do 1 grudnia. Wielu się pod tym podpisało. Niech wielkie przedsiębiorstwa nie psują nam magii świąt, bo tylko nas do nich zniechęcą. Już teraz wielu młodych ludzi rezygnuje ze spotkań rodzinnych, gdyż wolą pojechać w góry. Niestety cierpią na tym ludzie starsi, którzy w tym czasie zamiast połamać się opłatkiem leżą w szpitalach - na nic. Po prostu rodzina ich podrzuca, by pozbyć się kłopotu. Każdy z nas będzie kiedyś stary. Ciekawe jak się poczują ci ludzie, kiedy ktoś ich odstawi na boczny tor. Gdyby mnie coś takiego spotkało, to wyrzekłbym się własnej rodziny. 

Kevin sam w domu już był, teraz tylko czekać na kolejne powtórki. Na pewno niebawem zobaczymy je w Polsacie lub innej podległej mu stacji. W radiu leci już Last Christmas, a to znak, że święta się zaczęły - trochę przydługie, ale to nic. Głupi lud pójdzie i kupi świąteczne dekoracje, prezenty, słodycze. Byle na siłę wprowadzić do domu magię świąt i pokazać innym, że ja już mam. Nie wiem jak wy, ale święta chciałbym obchodzić w święta, a nie przez dwa miesiące. Co prawda ich duchowny charakter mnie nie interesuje, to mimo wszystko to jest w pewnym sensie wyjątkowy czas. Wy też czujecie coraz bliżej święta...? 

Post numer 16 - PitBull - Niebezpieczne kobiety. 



Wczorajsze popołudnie spędziłem w kinie oglądając PitBulla - Niebezpieczne kobiety. Słyszałem o tym filmie pozytywne recenzje, więc się skusiłem, by go zobaczyć. Według mnie jest trochę chaotyczny, ale ogólnie jest spoko. Co prawda raziła mnie ilość przekleństw, to jednak zdałem sobie sprawę, że taka jest nasza rzeczywistość. Ludzie klną kilkanaście razy na godzinę, więc tego typu słowa zaczynają być powszechnie używane w naszym społeczeństwie. Produkcja ta pokazuje świat przestępczy i policję, która współpracuje z nimi. W tym środowisku nigdy nie wiesz kto jest z Tobą, a kto przeciw. Film jest oparty na prawdziwych wydarzeniach, dlatego jestem w szoku w jakim brutalnym świecie człowiek żyje. Ludzie kochający szybkie i łatwe pieniądze mogą być tuż obok nas. Nawet niepozornie wyglądający sąsiad może być przestępcą. 

W filmie nie brakuje scen rozbieranych. Można powiedzieć, że jest on przesiąknięty seksem. Podczas jednej ze scen widać penisa. Myślę, że podczas wzwodu może być spory (śmiech). Tyłek też pokazali więc jest na co popatrzeć. Na początku znalazł się także wątek gejowski. Mężczyzna pyta swoją żonę, czy nie zechciałaby pofantazjować w łóżku. Zaproponował jej patrzenie na niego i jego kolegę robiącego mu laskę. Kobieta się zgodziła. Później zobaczyła nagranie gdzie mąż uprawia męski seks. Zażądała rozwodu, a kochanek odszedł od mężczyzny. Był przekonany, że to jest miłość, a nie tylko seks. Na widowni pewna para widząc sceny gejowskie zaczęła buczeć. Miałem ochotę podejść do tej kobiety i mlaznąć ją w ryj. Ja nie gwizdałem, gdy pokazano sceny seksu kobiety i mężczyzny mimo, iż mi się one nie podobały. Uszanowałem wolę reżysera i ludzi lubiący taki seks. Pewni ludzie jednak nigdy nie dorosną. 

Bardzo podobała mi się rola Mai Ostaszewskiej. Aktora świetnie klnie, ale i dobrze wypadła w roli komediowej. Z tej strony jej jeszcze nie znałem. PitBull to nie tylko akcja, ale także dobry humor. Myślę, że możecie pójść do kina i samemu się przekonać, czy Maja jak i pozostali aktorzy dobrze zagrali. Film trwa nieco ponad dwie godziny. W kinach studyjnych bilety są tańsze, a jakość oglądania filmu taka sama jak w sieciówkach. Uważam, że jeśli oglądać film, to tylko w tradycyjnym kinie, a nie tym przesiąkniętym komercją. 

Post numer 15 - Ameryka wybrała prezydenta.




Do końca wierzyłem, że amerykanie pokażą swoją klasę i zagłosują na Hillary Clinton. Dziś rano wszystko się zmieniło. Mieszkańcy Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej wybrali Donalda Trumpa. Uważam go za człowieka niegodnego sprawowania tej funkcji. Pewne jest to, że osłabi on swój kraj na arenie międzynarodowej. Jego polityka jest pełna nienawiści do drugiego człowieka. Obiecał on walkę z nielegalnymi imigrantami. Śmiać mi się z tego chce, bo Ameryka to jedna wielka imigracja. Kraj ten nie tworzy naród, tylko zlepek wszystkich narodów świata. Rdzenni mieszkańcy tych ziem mieszkają w rezerwatach i nie mają zbytnio nic do powiedzenia. Stanowią w pewnym sensie atrakcję turystyczną tego kraju. Jeśli więc Trump chce mówić o emigrantach niech najpierw spojrzy na siebie i cały swój kraj i odpowie na pytanie kim ja w ogóle jestem? 

Ludzie uważają Stany za kraj cywilizowany. Niektórzy marzą, by dostać wizę, która pozwoli im osiąść na stałe w tym pseudo raju. Dla mnie Ameryka to kraj jeszcze bardziej zacofany od naszej Polski. Według mnie mają chory system prawny, gdzie ława przysięgłych ma zdecydowany wpływ na to, jaką karę poniesie oskarżony. W gazecie przeczytałem, że w USA osadzonych jest kilka milionów ludzi, co stanowi numer jeden na świecie w liczbie więźniów. Kolejny absurd to służba zdrowia. Lekarze zanim zaczną leczyć człowieka najpierw pytają o numer pesel i ubezpieczenie. Jeśli go nie ma nie udzielą pomocy medycznej lub zmuszają bliskich poszkodowanego do zapłacenia rachunku za pobyt w szpitalu. I to ma być niby ta cywilizacja? Co drugi obywatel nie ma ubezpieczenia zdrowotnego. Obama obiecał leczyć ludzi za państwowe pieniądze, ale jego pomysł nigdy nie został zrealizowany. 

Amerykańskie miasta może i są nowoczesne, ale wokół nich znajdziecie jeszcze większe od centrum dzielnice biedy i patologii społecznej. W niektóre miejsca, to nawet policja się nie zapuszcza. To tak zwane rejony dziczy. Wielu tam poszło, niewielu wyszło. Kolejnym problemem amerykanów jest otyłość spowodowana śmieciowym jedzeniem. Nie dba się o to co ludzie jedzą. W efekcie waga powyżej stu kilogramów jest tam normą. Mieszkańcy Stanów są bardzo płytkimi ludźmi i podniecają się byle czym. Ostatnio w Galileo pokazali jak rodzice czerpią pieniądze z tego, że oni wraz z dziećmi biorą udział w konkursach miss. Na starym kontynencie nikt nie myśli o takich głupotach, a tam ludzie tym żyją. W ogóle ich podejście do życia, zainteresowania są płytkie. Nie ma się co dziwić, w końcu to tylko zlepek ludzi z całego globu, a jak wiadomo o człowieka prymitywnego z dzikich krajów dziś nie trudno. Jak to mówią ze wsi faceta, czy też kobietę można wyrwać, ale wsi z nich już nie. I to samo jest w przypadku mieszkańców Ameryki. No bo jak nauczyć Hindusa, czy mieszkańca Afryki do tego, by jadł widelcem, a nie ręką? 

Trump skłóci ze sobą cały świat. Boję się o przyszłość amerykańskich gejów. Ten człowiek ich nienawidzi. Zresztą on kocha tylko siebie. Jego laska jest z nim dla kasy, bo nikt o zdrowym umyśle nie związałby się z kimś takim. Nie tylko natura nie dala mu urody, ale i rozumu. Nawet do kobiet nie ma szacunku. Ja bym z kimś takim nie wytrzymał nawet jednej minuty. Zawsze sądziłem, że Stany Zjednoczone nie są rajem tego świata i daleko im do poziomu cywilizacyjnego starego kontynentu. Teraz musimy uważnie przyglądać się temu, co tam się będzie dziać. Jeśli oni zaczną gnębić mniejszości seksualne czy też wyznaniowe i narodowe, to z pewnością ich model nienawiści może przyjść do Polski, a tego bardzo bym nie chciał. W naszym kraju rolę Trumpa pełni Kaczyński. Wstyd mi za to, kto rządzi moim krajem. Ludzie wybierają kretynów, bo tacy im się podobają. Straciłem nadzieję, że światem będą rządzić ludzie z głową na karku, którzy pracować będą dla ludzi, a nie na swoje majątki. 

Post numer 14 - Facebook polityczny - Marsz Niepodległości. 




Od kilkunastu dni toczy się wojna pomiędzy narodowcami, a portalem społecznościowym Facebook. Ten drugi postanowił zawiesić strony o charakterze nazistowskim i faszystowskim. Zdjęcia zamieszczane na tych profilach były niezgodne z polityką Facebooka. Z tą opinią nie zgadza się prawica, która uważa, iż portal naruszył prawo Polaków do świętowania Dnia Niepodległości. Osoby zarządzające profilami chciały nie tylko wypromować marsz, ale i zebrać pieniądze potrzebne do jego organizacji. Po fali protestów Facebook zdecydował się odwiesić blokowane strony narodowców i polityków o skrajnie prawicowych poglądach. Część z nich zapowiedziała usuniecie profilu na stałe. 

Moje zdanie odnośnie Facebooka jest wam zapewne dobrze znane, ale tym razem muszę im przyznać rację. Według mnie portal ten powinien służyć ludziom, a nie polityce. Jeżeli narodowcy myślą, że w ten sposób poszerzą swoje grono zwolenników, to się mylą. Jeśli ci ludzie już tak bardzo chcą świętować naszą niepodległość, to niech zapoznają się z prawdziwą historią naszego kraju. Tak naprawdę Marsz Niepodległości służy bandytom, którzy cały rok czekają na to, by idąc w wielkim tłumie przywalić tym, których nienawidzą. Przy takich akcjach nawet policja jest bezradna. Najgorsze jest to, że obecnie rządząca partia jak i prezydent wspierają narodowców. Mam przeczucia, że 11 listopada 2016 r. nie będzie taki radosny. W tym samym czasie w innych częściach stolicy przejdą marsze popierające wolność i demokracje. Prawica krzyczy, że to prowokacja, a narodowcy grożą konfliktem. Boję się o tych, którzy w cywilizowany sposób będą chcieli uczcić kolejną rocznicę naszej niepodległości. 

Narodowcy to ludzie bardzo źli, którzy kipią nienawiścią do wszystkiego co jest inne. To osoby słabo wykształcone, które nie rozumieją zasad współczesnego świata. Wydaje im się, że Polacy to prawdziwi bohaterowie i jedyni uczciwi ludzie mający prawo do zawładnięcia światem. Swoją agresje kierują do ludzi o lewicowych poglądach, gejów, obywateli innych krajów. W normalnym kraju władza zrobiłaby wszystko, by taki marsz się nie odbył. Gdyby prawo jednak nie zabraniało takich zgromadzeń, to wszelkie akty przemocy powinny być natychmiast karane. Jestem zdania, że podczas takich imprez każdy uczestnik powinien zostać zarejestrowany i wylegitymowany. 

Nie podoba mi się to, że Facebook zamiast stać się portalem zwykłych ludzi, stał się miejscem siania propagandy. Politycy robią wszystko, by przekonać nas do swoich racji, natomiast dziennikarze spamują nas setkami informacji dziennie. Tak naprawdę użytkownicy Facebooka oprócz komunikowania się ze znajomymi lub rodziną biorą udział w pyskówkach z osobami o innych poglądach politycznych. Jest wiele hejtu i brak reakcji na agresywne zachowanie ludzi. Często mam ochotę skasować swój profil, ale Facebook uzależnia. Jeśli chce się poznać ludzi, wypromować stronę lub siebie, to chcąc nie chcąc trzeba tam być. Gdyby nie przyjaciele MBN i możliwość reklamy, to zapewne by mnie tam już nie było. Cieszę się, że jesteście pozytywną stroną tego portalu.

Przed nami 11 listopada. Będzie to trudny dzień. Lepiej by geje nie pokazywali się na marszach, bo może się to dla nas źle skończyć. Pamiętajcie, że prawo nie chroni ludzi homoseksualnych przed agresją. Politycy odrzucili projekt nowelizacji ustawy według autorstwa Nowoczesnej, której lider nie jest tolerancyjny co do mniejszości seksualnych. Własnego współpracownika sponiewierał. Ta inicjatywa z pewnością nie sprawi, że nabierzemy do tej partii zaufania. Partia Ryszarda Petru chciała zaostrzenia kar dla tych, którzy ubliżają lub niszczą życie gejów i lesbijek. Nie będzie mnie na Marszu Niepodległości. Zresztą nigdy w czymś takim ni uczestniczyłem. Wszystko będę obserwował z bezpiecznej odległości. 

Post numer 13 - Nierówność społeczna. 




Kilka dni temu na stronie głównej zamieściłem post, w którym to opisałem obecną sytuację społeczno-polityczną. Nie wszystkim się on spodobał, co mnie w ogóle nie dziwi. Kilka osób stwierdziło, że mając tytuł magistra, czy też status studenta zasługują na to, by zarabiać więcej od ludzi, którzy zatrzymali się na poziomie liceum, czy też technikum. Dyskusja polegała na tym, że architekt czy też lekarz słusznie zarabiają więcej pieniędzy, a kasjer w sklepie mniej. Według nich kasjerem może być każdy i nie trzeba specjalnej wiedzy, by pracować w handlu. Również i mnie się dostało za to co napisałem. Uważam, że w Polsce mamy poważny problem egoizmu młodych ludzi, którzy myślą, że kończąc studia należy im się więcej niż innym. Zawsze powtarzam, że nikt nikogo nie zmusza do tego, by swoją młodość spędzał na uczelni. Chcesz to się uczysz. Nie chcesz? Nie uczysz!. Poza tym pamiętajmy, że nie każdy jest na tyle zdolny, by iść na studia. 

Zabolało mnie to, że ludzie traktują innych ludzi jak przedmioty. Nie rozumiem, jak można komuś powiedzieć, że ty nie masz wykształcenia, to nie zasługujesz na godną płacę. Uważam, że każdemu człowiekowi należy się szacunek. Pamiętajcie o tym, że żadna praca nie hańbi. U mnie w bloku raz na kilka dni klatki sprząta sprzątaczka. Wydawać by się mogło, że praca jest łatwa i przyjemna. To nieprawda! Kobieta musi wdychać kurz, myć okna przy niesprzyjającej pogodzie, sprzątać pety i inne śmieci wokół bloku. Zawsze mówię jej dzień dobry. Widzę w niej człowieka, a nie odpad, który nie nadaje się do pracy w biurze. Zapewne zarabia ona najniższą krajową. Powiedzcie mi, kto dziś jest w stanie wyrzuć za 1200 zł? Same rachunki, to często ponad tysiąc złotych. Żywność jest droga, a gdzie kasa na leki, ubrania, kino, dojazdy do pracy? 

Wracając do kasjerów chciałbym powiedzieć, że nie jest to łatwa i przyjemna praca. Ci ludzie oprócz siedzenia i skanowania towarów muszą ciągać ciężkie palety, sprzątać sklep, być wyczulonym na złodziei, pilnować pieniędzy. Pracodawcy w tej branży traktują ludzi jak śmieci, nie pozwalając im nawet na wyjście do toalety w czasie pracy. Według naszych czytelników pracę w handlu może podjąć każdy, a w szpitalu nie. Zgadzam się, ale czy jest to powód do tego, by płacić sprzedawcy mniej? A co, jemu się już nic od życia nie należy? Ma tyrać także w weekend po to, by tacy studenci, czy to ludzie z tytułem magistra mogli sobie przyjść na te zakupy i często pomiatać pracownikiem sklepu? Na coś takiego nigdy nie będzie mojego przyzwolenia. 

Jestem tego samego zdania co mój mąż. Ci wielce sadzący się studenci, czy też magistrowie nie mając znajomości lub doświadczenia z pewnością wylądują na kasie w markecie. Ciekawe czy wtedy podtrzymają swoje zdanie na ten temat? 

Osoby z dobrym wykształceniem, pieniędzmi, urodą nie mają prawa panoszyć się po tym świecie. Nikt wam nie dał przyzwolenia na to, by sortować ludzi na lepszych i gorszych. Uważam, że ktoś może być mądry lub też mniej. Wszyscy zasługują na godną płacę i szacunek drugiego człowieka. Każdy z nas jest inny, ma swoją historię, predyspozycje do danej pracy. Nie należy mówić, że ty nie masz studiów, to jesteś gorszy. Nigdy nie wiecie dlaczego tych studiów dana osoba nie ma. W sierpniu ubiegłego roku napisałem wam, co w życiu przeszedłem i dlaczego stoję w tym, a nie innym miejscu. Lata gimnazjum zamiast siedzieć i się uczyć, to ja szukałem schronienia przed moimi oprawcami, którzy mnie bili, okradali, pluli, wyzywali. Nauczyciele jak i wychowawca nie reagowali. Bylem zdany sam na siebie. Te wszystkie przeżycia, strach, ból sprawiły, że się nie uczyłem. Dopiero w szkole zawodowej odżyłem. Tylko poziom edukacji w tych placówkach jest bardzo niski. I jeśli ktoś uważa, że przez to, iż nie mam studiów jestem gorszy, niech nie czuje się związany z tym blogiem i najlepiej go opuści. 

Albo ludzie zaczną się szanować, albo nic z tego społeczeństwa nie będzie. Dziś rządzi konsumpcja, a nie wrażliwość społeczna. 

Post numer 12 - Według prawicy gej to pedofil. 



Posłowie Nowoczesnej złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy dotyczącej zaostrzenia kar dla osób siejących nienawiść. Według polityków w Polsce dochodzi do wielu przestępstw na tle rasowym i seksualnym. Obecnie prawo zabrania szerzenia rasizmu, ale pozwala na ubliżanie gejom i lesbijkom. To właśnie ci drudzy padają teraz częstymi ofiarami wyznawców skrajnej prawicy. Pomysł ten nie podoba się Prawu i Sprawiedliwości, gdyż według nich homoseksualizm jest powiązany z pedofilią, a na to przyzwolenia nigdy nie będzie. Gdy słyszę takie argumenty, to mam ochotę podejść do jednego i drugiego i strzelić mu w pysk. 

Pierwsze słyszę, by geje mieli coś wspólnego z pedofilią. Nie znam ludzi, którzy będąc homoseksualistami mieliby skłonności do tego, by uprawiać seks z nieletnimi. Największy problem z pedofilią ma kościół, który nie jest z niej rozliczany. Księża bezkarnie obcują płciowo z dziećmi i nikt nie krzyczy, że zrobiono komuś krzywdę. Obrzydza mnie to. Gdy widzę grubego, obleśnego księdza i jeszcze jak słyszę, że to pedofil, który chodzi wolno po świecie, to szlag mnie trafia. Czy nasze społeczeństwo jest aż tak ślepe, że nie widzi tego, iż to nie geje są patologią tylko księża? 

Nasze społeczeństwo mimo, że od tylu lat jest w Unii Europejskiej, to nadal jest zacofane. Ludzie nie potrafią myśleć, tylko dają się omamić manipulantom. Nigdy nie zrozumiem tego dlaczego ludzie linczują szarych pedofili, a tych w sutannach jeszcze wspierają i nawołują do tego, by ich nie karać. Sami księża mówią, że dziecko się samo pchało w ich ramiona, potrzebując czułości. Zapewniam was, że nie o taką czułość chodzi. Poza tym ksiądz jako osoba dorosła powinna mieć rozum i zapewnić dziecku inne wsparcie, a nie to seksualne. Wkurza mnie ta niesprawiedliwość społeczna. Gdy na to wszystko patrzę, to chce mi się wyć. Jestem taki bezsilny. Chciałbym naprawić ten świat, ale jakoś nie bardzo mi to wychodzi. 

Politycy PiSu zrozumcie wreszcie, że normalni Polacy wstydzą się was i nie chcą byście rządzili krajem w taki sposób jak teraz. Chciałbym byście odeszli z polityki i dali wreszcie żyć ludziom uczciwym takim jak ja. Domagam się wpisania homofobii jako czynu zabronionego, gdyż obecna ustawa naraża gejów jak i lesbijki na niebezpieczeństwo. Bóg kocha wszystkie swoje dzieci i jeśli w niego wierzycie - odpuścicie.  

Homoseksualizm to miłość dojrzałego mężczyzny do dojrzałego mężczyzny lub dojrzalej kobiety do dojrzałej kobiety. Nie ma nic wspólnego z pedofilią. Nie mieści się ona nam w głowach i tak jak wy, tak i my ją potępiamy. Przestańcie kłamać tylko weźcie się do roboty, bo tej macie naprawdę bardzo dużo. Gospodarka się sypie, bezrobocie rośnie, ceny idą w górę, bieda. To jest problem, a nie wasza chora ideologia. 

Post numer 11 - Gliniarze.




Przez to całe przeziębienie byłem zmuszony siedzieć w domu. Na szczęście antybiotyk zadziałał i jutro będę mógł już wyjść na świeże powietrze. Wiadomo, że przy chorobie najlepiej leżeć pod kocem. Tak też zrobiłem. Na moją korzyść na przeciwko mojego łóżka stoi telewizor. Od 13 włączałem go i oglądałem paradokumenty. Czasem nie mogłem się zdecydować, który wybrać, bo nachodziły się w jednym czasie. Najbardziej do gustu przypadli mi Gliniarze nadawani w Polsacie od poniedziałku do piątku o godzinie 17:00. Pewnie dlatego, że grają tam same ciacha. Jeśli znajdziecie czas to obejrzyjcie choć jeden odcinek. Gwarantuje wam, że fabuła nie będzie istotna. Faceci szybko wpadną wam w oko (śmiech). 

We wczorajszym odcinku Gliniarzy poruszono wątek gejowski. Nie bardzo mi się on podobał, bo pokazano nas w bardzo ciotowaty sposób. Na szczęście panowie policjanci wynagradzają pewne niedociągnięcia. Ich historia polegała na tym, że siedzieli w klubie dla gejów. Jeden z naszych był chory psychicznie i projektował ubrania. Były okropne. Napastował kobiety kazał im je wkładać. Jak tłumaczył ludzie są brzydko ubrani i on chce to zmienić. Groził im przy tym nożem. 

Seriale paradokumentalne często poruszają kwestie gejów. Niestety zazwyczaj w bardzo nieciekawy sposób. Pewnie dlatego, że kierują się stereotypami i widzą nas jako zniewieściałe cioty. W końcu ludzie tacy jak my nie afiszują się ze swoja orientacją. I właśnie w tym dostrzegam problem, bo ludzie nie widzą w nas normalnych ludzi. Jednak jak mamy im to pokazać, skoro narażamy się na niebezpieczeństwo? Wkurza mnie ta bezradność. 

Tego typu seriale bardzo zdominowały polską telewizję. Ich produkcja jest tania, aktorzy to amatorzy, którzy za dzień zdjęciowy dostają kilkadziesiąt złotych. To wszystko jest takie płytkie i pewnie dlatego tak bardzo nas ciągnie, by to oglądać. Pamiętajcie, że jest to fikcja oparta na fragmencie prawdziwych historii. 

Paradokumenty oglądam od czasu do czasu. Nie wstydzę się tego. Może nie jest to ambitne przedsięwzięcie, ale jakże to piękna fikcja. Czasem można uwierzyć, że to co się dzieje w serialu może być prawdą. Jak coś, to pamiętajcie o Gliniarzach. Ciacha :) 

Post numer 10 - Polska rzeczywistość. 




Wchodzę do biedronki i słyszę awanturę. Pewne starsze małżeństwo oskarża kasjerkę o naliczenie im bułek o wartości 5 zł, których nie brali. Kierowniczka sklepu nie oddała im pieniędzy twierdząc, że gdzieś ukryli bułki. Na miejscu tych ludzi wezwałbym policję. Niestety kasjerzy często okradają swoich klientów, zwłaszcza gdy ci są emerytami, dziećmi lub mężczyznami. Kobiety są bardziej uważne. Kilka dni temu sam dzwoniłem na skargę do biedronki. Nie podoba mi się gdy personel układa towar, w chwili gdy trzeba otworzyć kolejne kasy. Opowiedziałem również o chamstwie pracowników, braku cen lub kodów do produktów wagowych i wiecznym marudzeniem, że płaci się stu złotowym banknotem. Nie wiem czy moja skarga pomoże, ale zrobiłem coś, co popiera wielu ludzi. Tylko nie każdy ma odwagę zadzwonić i zwrócić uwagę. 

Wczoraj byłem w Tesco. Pierwszy dzień nowej promocji. Na półce ze słodyczami widzę wielopak Kinder Bueno. Jeszcze kilka dni temu za trzy podwójne batoniki płaciło się 6 zł 09 gorszy. Teraz na promocji nowa cena to 6 zł i 99 groszy. Pojedynczy batonik kosztował 2 zł 09 groszy. Na promocji jest po 2 zł i 59 groszy. Wielkimi literami napisano super oferta. Nie wiem czy ktoś im się nabierze na to kłamstwo. Znam się na cenach i wiem co, gdzie i za ile można kupić. Tesco przesadza z cenami. Nie dziwie się, że klienci zaczynają omijać ten sklep szerokim łukiem. Kupiłem tylko herbatę dwie w cenie jednej. To akurat się opłacało. W markecie było sporo studentów. Kupowali śmieciowe jedzenie. 

Po skończonych zakupach w domu handlowym przystanąłem na moment przed jednym z butików. Moją uwagę przykul pewien młody, wysoki, szczupły mężczyzna. Był wpatrzony w telefon, który wcale mu nie dzwonił. Wyglądało tak jakby na kogoś czekał. Byłem przekonany, że jest gejem. Moja intuicja nigdy mnie nie zawodzi. Na mnie też spoglądał, ale bez pożądania. Patrzył też na innych. Domyśliłem się, że na kogoś czeka. Musiał być napalony. Po pewnym czasie idzie pewien dres w szaliku. Wchodzi do punktu dorabiania kluczy i pyta się o lokalizacje jakiegoś sklepu. To było hasło. Gdy ten opuścił lokal tamten poszedł za nim rozglądając się na wszystkie strony. Zmierzył go na wszystkie strony. To teraz tak wygląda seks ustawka? Nie pasowali do siebie, ale zapewne było im przyjemnie. Ciekawe, czy to był pierwszy i ostatni raz?

W kolporterze widziałem najnowsze wydanie super Adama i inne pisemko z pornografią gejowską. Ciekawe czy nasi faceci chętnie sięgają po tego typu czasopisma? Chętnie i ja bym kupił, ale rozumiecie...

Politycy non stop pieprzą swoje farmazony. Kaczyński chce na siłę zmusić kobiety do tego, by rodziły dzieci nawet te bardzo chore. Zależy mu na ich ochrzczeniu. Dzięki temu księża zarobią pieniądze. Obrzydliwe to jest. Najwięcej do powiedzenia ma ten, co "najwięcej" w życiu dzieci zrobił. Mam już dosyć rządów Prawa i Sprawiedliwością. Ludzie tworzący tą partie bardzo mnie męczą. Niech ci co rodzą decydują o tym czy urodzą, czy też nie. Wyznaje zasadę nie Twoja dupa, to się nią nie interesuj. 

Od nowego roku czekają nas podwyżki cen gazu, prądu i wody. Elektoratowi PiSu się to bardzo nie podoba. Naród ma już dosyć tego 500 plus. Wszyscy składamy się na pieniądze dla patologii społecznych. Większość ludzi objętych programem, to tak zwana patologia. Paliwo poszło w górę. Na jednej ze stacji Orlen trzeba już zapłacić 4 zł 65 groszy za litr 95. Nie rozumiem dlaczego wszystko idzie w górę, a pensje stoją w miejscu? Jak tutaj żyć? Podziwiam ten naród, że się nie buntuje. 

Posprzeczałem się trochę z mężem. Czasem nie rozumiem jego toku rozumowania. Mimo, iż dzieli nas więcej to łączy nas miłość. Nie umiemy bez siebie żyć, mimo, że mamy odmienne poglądy na bycie we dwoje. Trzymam kciuki także za Filipa, by udało mu się stworzyć coś trwałego z nowo poznanym chłopakiem. Marzy mi się być świadkiem na jego ślubie. Może być w lesie tak jak nasz. 2+2 to nie to samo co 2+1 czyli my i singiel Filip. Chłopaki proszę was zakochajcie się w sobie. 

Wygadałem się do was, to teraz mogę spokojnie zająć się innymi rzeczami. Udanego weekendu :) 

Post numer 9 - Dzień rodziny. 




Politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz organizacje katolickie chcą by 22 października został uchwalony dniem rodziny. Tak się zastanawiam komu i czemu miałoby służyć to święto? Czy rodziny heteroseksualne nie są już teraz w Polsce na uprzywilejowanej pozycji? Prawica tłumaczy to tym, że trzeba podkreślić rolę tradycyjnego modelu rodziny opartego na miłości kobiety do mężczyzny. Cześć posłów przyznaje, że taka ustawa pomogłaby zwalczać osoby homoseksualne. Organizacje działające przeciw homofobii protestują. Geje jak i lesbijki tworzą takie same rodziny jak heterycy. Nieprawdą jest, że w związkach jednopłciowych nie ma dzieci. Obecni politycy skazują je na gorszy sort. W PiSie przyznają, że jedyną słuszną inwestycją dla Polski jest pomoc rodzinom heteroseksualnym, które dają państwu dzieci, które potem pracują na utrzymanie emerytów. 

Dla mnie ta cała sytuacja jest komiczna. Polskie rodziny są wspierane przez państwo i nie zauważyłem, by działa im się krzywda. Poza tym geje nie są winni patologi społecznej w polskiej tradycyjnej rodzinie. To nie my odpowiadamy za ujemny przyrost naturalny Polaków. Jeśli ktoś myśli, że dając 500 zł na dziecko przyczyni się do wzrostu naturalnego naszych rodaków, to jest w błędzie. Miesięczne utrzymanie dziecka kosztuje nawet 4 tysiące złotych. Jak widzicie te 500 zł to trochę jednak za mało. 

Jeśli Polska chce wspierać rodzinę, to każdą. Nie dzielmy jednopłciowych na gorszych, a dwupłciowych na lepszych. Każdy z nas jest inwestycją dla tego kraju. To, że większość z nas nie ma dzieci nie oznacza, że nie przyczyniła się do sukcesu gospodarczego. Płacimy tak jak inni podatki. Niby im śmierdzimy, ale nasze pieniądze już nie. Ciekawe jak daleko posuną się komicy polskiej prawicy. 

Jestem przeciwny temu, by 22 października miał być dniem rodziny. Polska nic nie zyska, heterycy nie będą mieć z tego tytułu wolnego dnia, gospodarka nie drgnie do przodu, kościół nic nie zarobi. Albo wspieramy wszystkich ludzi będących w związkach, albo nikogo. Skoro geje i lesbijki nie są przyszłością, ani inwestycją Polski, to jak to się ma do singli z Prawa i Sprawiedliwości i kościoła? Czy ci ludzie dali coś od siebie? Co prawda księża mają dzieci i zbytnio się z tym nie kryją, to mimo wszystko nie stanowi to żadnej inwestycji. W końcu ojciec zazwyczaj jest nieznany. Samotni rodzice są u nas źle traktowani. Niby mają ulgi, ale w rzeczywistości tak nie jest.

Uważam, że ja i mój mąż stanowimy normalną rodzinę i domagamy się szacunku od polityków prawicy i kleru. Wszyscy zasługujemy na normalne traktowanie, przywileje, ulgi itd. 

Albo coś dajemy wszystkim obywatelom, albo nikomu nie dajemy nic!!!

Post numer 8 - Urząd Pracy. 




Dziś miałem kolejny termin wstawienia się w Urzędzie Pracy. Po przekroczeniu progu pokoju podałem urzędniczce dowód osobisty. Zapytałem czy ma dla mnie jakąś ofertę pracy? Nie wiedziała co powiedzieć, więc szybko stwierdziła, że ma skierowanie na przymusowe targi pracy. Tak też myślałem, że nic ciekawego dla mnie nie przygotowała. Później cisza.  Dopytałem się o kursy i staże. W tym roku nie ma już pieniędzy na jakąkolwiek formę wsparcia. Trzeba pytać w styczniu. Obecnie jest możliwość skierowania na kurs indywidualny, ale pod warunkiem, że pracodawca sam się po mnie zgłosi. Takich szans nie mam. Dopytałem o własną działalność gospodarczą. Stwierdziła, że to dla mnie najlepsze wyjście z bezrobocia. Dają 18 tysięcy bezzwrotnej dotacji pod warunkiem, że przez rok będzie działała firma. Oczywiście nie mam możliwości bym kogoś zatrudnił. Podpisałem co trzeba i wyszedłem. Na tym moja wizyta u opiekuna pracy się skończyła. Dopytałem w innym pokoju o dotacje, to mi powiedzieli, że są jeszcze miejsca dla osób 30 plus. No cóż nie łapę się. I znowu trzeba czekać do stycznia. 

Urzędy pracy w prawicowej Polsce lekceważą osoby bezrobotne. Mają nas za nic. Będąc tam czuję się kimś gorszym. Wyfiokowane urzędniczki siedzą wpatrzone w monitor popijając kawę zajadając się ciastkami. Wiecznie naburmuszone gdy widzą interesanta. Zazwyczaj nie mają nic do powiedzenia. Jestem zwolennikiem tego, by zlikwidować urzędy pracy. Nie wiem komu one służą, ale na pewno nie mnie i tysiącom bezrobotnych ludzi. Od stycznia nie zaproponowano mi żadnej oferty pracy. Masakra. Na ich stronie są jakieś beznadziejne propozycje dla niepełnosprawnych lub ludzi po 50 roku życia. Najlepszym rozwiązaniem na ten moment byłby dla mnie sznurek i drzewo. Nie jestem nikomu potrzebny, nikt nie potrzebuje mojej pomocy. Jednak jestem tchórzem, bo tego nie umiem zrobić. Nie zostawię tutaj Miśka samego choć wiem, że pewnie jestem dla niego ciężarem. On mi tego nie powie, jeszcze skarci, ale ja wiem swoje.

Myślę nad tym jaką działalność gospodarczą mógłbym założyć. Nie wiem jeszcze jak na takich ludzi patrzy ZUS. Ile kasy by mnie to miesięcznie kosztowało. Oni nie odpuszczą pobrania należnych składek. To takie hieny cmentarne. Mam nadzieję, że chociaż wam się powodzi...

Post numer 7 - Czarny poniedziałek - studenci wracają na uczelnie. 




Kilkaset tysięcy kobiet jak i mężczyzn pikietowało dziś na ulicach polskich miast w słusznej sprawie. Ci ludzie sprzeciwiają się ustawie zakazującej przeprowadzenia aborcji. Domagają się przywrócenia poprzednich zapisów, gdzie lekarz mógł usunąć ciąże zagrożoną, ciąże z gwałtu, lub ciąże zagrażającą życiu matki. Obecne całkowicie zakazują aborcji, co jest moim zdaniem nienormalne. Winnym całego tego horroru są środowiska katolickie, które za rządów PiS strasznie się panoszą w naszym kraju. Ich poziom sekciarskiego nawiedzenia sięgnął zenitu. Nie sądziłem, że dożyje takich czasów, gdzie bezmózgowcy będą u władzy. Sprzeciwiam się ustawie PiSu i jestem za tym, by to kobieta decydowała o tym, czy przerwać ciąże. To ona nosi dziecko w swoim ciele, a nie Rydzyk, Kaczyński, czy Błaszczak. Ich wiedza na temat rodzenia jest zerowa. Zresztą to dziwne, że najwięcej do powiedzenia mają ci, co nigdy nie byli rodzicami lub nie są stworzeni do tego by urodzić dziecko. Klechom taka ustawa jest na rękę, bo zarobią na chrztach. Głupi ludzie biorą jeszcze udział w tych kościelnych zabobonach. Chciałbym powiedzieć wszystkim kobietom, że jestem z wami. Popieram wasze postulaty. Wierzę, że zwyciężycie i pokażecie prawicy gdzie jest ich miejsce. 

Najciekawiej było w Kielcach gdzie wielotysięczny tłum zniszczył wystawę skierowaną przeciwko homoseksualistom. Ludzie byli zbulwersowani tym, że miasto wyraziło zgodę na jej postawienie. Skoro urzędnicy jej nie zdjęli, to ludzie zrobili to za nich. Miasto nie jest urzędasów tylko jego mieszkańców, a urzednicy mają się im podporządkować. Cieszę się, że są jeszcze mądrzy ludzie na tym świecie. Ta wystawa nie powinna mieć miejsca. Organizacja katolicka, która ją zorganizowała powinna stanąć przed sądem i wypłacić gejom solidne odszkodowanie za zniesławienie. Brawo Kielce!

Śmieszne jest to, że katolicy walczą o każde nienarodzone dziecko, nawet to, które urodzi się niepełnosprawne. Gdy matka urodzi takie niemolowe i odda je do domu dziecka, to żaden wierzący i praktykujący katolik nie kwapi się do tego, by adoptować takie dziecko. Czy to nie jest obłudne? Widać ci bardzo miłosierni ludzie nie mają pojęcia o tym, co czuje człowiek wychowujący niepełnosprawnego malucha. Macie kolejny dowód na to, jak wielkim złem jest religia katolicka i ludzie ją tworzący. 

Zaczął się październik a to oznacza, że na uczelnie wrócili studenci. W jednej z gazet pisano, że tak naprawdę studia to pic na wodę. Wielu młodych ludzi nie interesuje się tym, co dzieje się na wykładzie. Studenci rozpoczynający studia mają niewielką wiedzę na temat dziedziny, w którą chcą się zagłębiać. Niestety po ukończeniu szkoły ich wiedza jest na tym samym poziomie, co w chwili gdy się do niej zapisywali. Ludzie chcą tylko papier, że ukończyli szkołę. Dziś każdy wie, że nawet dyplom największej uczelni w kraju nie pomoże w zdobyciu pracy. Bez znajomości w Polsce nic nie zdziałacie. Wiem coś o tym, bo sam nie mam pleców i dlatego wciąż pozostaje bez pracy. Wszystkim studentom życzę udanego roku akademickiego :)

Post numer 6 - Środowiska katolickie chcą prawnie zakazać antykoncepcji. 




Środowiska katolickie złożyły w Sejmie projekt ustawy, która zakazywałaby używania antykoncepcji. Lekarz, czy farmaceuta, który sprzedałby takie środki mógłby pójść do wiezienia na dwa lata. Gdy się o tym dowiedziałem, to nie wiedziałem co powiedzieć. Do czego zmierza nasz kraj? Do republiki religijnej, która każe za nieprzestrzeganie zasad wiary? Co to ma wszystko znaczyć? W dobie nowoczesnych technologii, możliwości skutecznej antykoncepcji politycy chcą nam to zabrać? Czy zdają sobie sprawę z tego ile zagrożeń się z tym wiąże? Wydaje mi się, że nie. Swoją drogą jestem ciekaw ilu posłów i posłanek prawicy uprawiając seks używa antykoncepcji? Wydaje mi się, że wszyscy, bo jakoś przyrostu naturalnego nie widzę. 

Ciężko jest mi sobie wyobrazić, że ze sklepowych półek mógłby zniknąć prezerwatywy. Używanie jej chroni ludzi przed możliwością zarażenia się chorobą weneryczną lub śmiertelną typu HIV. Jeśli za jej nakładanie grozić będzie wiezienie, to skażemy wielu ludzi na śmierć lub cierpienie wywołane bólem z powodu danej choroby. Ktoś kto chce wprowadzić w życie taką ustawę jest debilem. Fanatyzm religijny to coś bardzo złego. Musimy się przed nim bronić. Obecna władza nie jest przeciwko takim działaniom. Wielu polityków prawej sceny politycznej nie raz pokazało, że kobieta jest tylko i wyłącznie instrumentem do zaspokajania potrzeb mężczyzny, czytaj seksualnych. Zawsze miały utrudniony dostęp do wielkiej kariery. Dziś kiedy się to zmieniło, chce się przywrócić czasy średniowiecza, gdzie kobieta była nikim.

Dla nas gejów wprowadzenie takiej ustawy będzie bardzo bolesne. Osoby uprawiające seks z wieloma partnerami stracą możliwość skutecznego zabezpieczenia się przed chorobami. Istnieje ryzyko epidemii, którą z pewnością trudno będzie zwalczyć. Pamiętajmy, że na rynku wciąż niedostępne są leki ratujące chorych na HIV przed śmiercią. Żal mi też kobiet, bo jeśli rząd zabroni im antykoncepcji, to będą narażone na wieczny stan błogosławiony. Nie ma takiej opcji, by ludzie uprawiali seks zgodnie z kalendarzykiem. Statycznie każdy z nas uprawia seks kilka razy w tygodniu. 

A może o to chodzi? Chorzy ludzie będą zmuszeni do łykania tabletek uśmierzających ból lub będą jedyną możliwością do przedłużenia sobie życia. W ten sposób wielkie koncerny farmaceutyczne zarobią grube miliardy. Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że wszystko kręci się wokół pieniędzy. 

Antykoncepcja nie jest grzechem. Pisałem już kiedyś, że grzechu nie ma. Ludzie są źli, albo dobrzy. Używanie gumek podczas seksu nie jest niczym złym. Odpowiedzialni ludzie stosują je, by zapowiedz nieszczęściu. Gumki to także zapewnienie higieny podczas stosunku, gdyż ciało bezpośrednio nie dotyka ciała drugiego człowieka. 

Mam nadzieję, że ta ustawa nigdy nie przejdzie, a będzie jedynie komicznym epizodem partii rządzącej i jej zwolenników. Gdyby została wprowadzona, to zapewne obecna władza już nigdy nie dostałaby mandatu społecznego do zarządzania naszym krajem. Poza tym pamiętajcie, że nikt nie ma prawa zaglądać wam do sypialni. Ci co by tego chcieli, niech zaspokoją się pierwszym lepszym pornosem. 

Post numer 5 - Homofobiczna wystawa na kieleckim rynku.




Od piątku na kieleckim rynku mieszkańcy tego miasta zmuszeni są do oglądania homofobicznej wystawy, która zorganizowana została przez jedną z fundacji katolickich. W sobotę na głównym placu miasta spotkali się przedstawiciele partii Razem, PO, geje, lesbijski i inni by wyrazić swoje niezadowolenie. Hasło homoseksualizm szkodzi zdrowiu zostało zastąpione na kościół szkodzi zdrowiu. Prawdopodobnie środowiska LGBT złożą zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa. Miejski Zarząd Dróg, który odpowiada za wydanie pozwolenia twierdzi, że nie ma przyczyn prawnych, dla których zgoda na rozstawienie banerów miałaby zostać nie wydana. Instytucja ta twierdzi, że nie mogą zakazywać wieszaniu takich haseł gdyż uznani by zostali za nietolerancyjną. Władze miasta udają, że nic nie wiedziały o tym, jakie zagadnienia znajdą się na banerach. Mieszkańcy Kielc są zbulwersowani i proszą o jak najszybsze usunięcie wystawy. Jej organizatorzy zapłacili za dwa tygodnie. Czy przez tyle czasu zdewastowane przez obrońców gejów plansze będą szpecić kielecki rynek?

Geje i lesbijki z Kielc są oburzeni tą wystawą. Miasto pokazało, że nie na ma szacunku do swoich mieszkańców, którzy płacą podatki i wspierają lokalnych przedsiębiorców. Tego typu rzeczy powinny być zabronione. To jest jawne nawoływanie do dyskryminacji jednej grupy społecznej. Poza tym informacje zawarte na banerach są sprzeczne z prawdą. Mówi się, że geje są winni pedofilii, roznoszą choroby weneryczne, czy są sprawcami przestępstw. Fundacja opiera się na jakiś dziwnych hasłach z zagranicy, które były głoszone w poprzednim wieku. Geje z Kielc zaprzeczają bredniom na bilbordach i mówią wprost. Na świecie więcej ludzi umiera z powodu raka niż AIDS. Osoby homoseksualne nie są pedofilami. Jeśli chcemy rozliczyć pedofilów za ich czyny to najwyższy czas osądzić księży molestujących seksualnie nieletnich. Największy procent pedofilii jest właśnie w kościele. Kościół nie uczy miłości do bliźniego tylko nienawiści i tego trzeba się strzec. 

Jestem oburzony tym co się stało w Kielcach. Ta wystawa nie miała prawa się tam znaleźć. Zresztą tego typu fundacja powinna zostać jak najszybciej zdelegalizowana. Różnego rodzaju sekty są złem tego świata i nie mogą one pojawiać się w życiu publicznym. Ktoś ma chore urojenia na punkcie wiary, rodziny, wartości i niech te urojenia leczy psychiatrycznie. Brakuje mi słów na to wszystko. Władze Kielc zachowały się karygodnie i zasłużyli na potępienie. Brawo dla tych, którzy walczyli o naszą godność. Nie ma przyzwolenia na to, by osoby homoseksualne były dyskryminowane i obrażane. Jeśli aż tak przeszkadzamy innym, to niech przestaną brać od nas kasę za podatki. Niby im śmierdzimy, a nasze pieniądze wydają na prawo i lewo. Fundacja zapowiada, że wystawa pojawi się w innych miastach. Bądźcie czujni i nie pozwólcie na to, by sekta zawładnęła przestrzenią publiczną. Jeszcze przyjdą takie czasy gdzie ci co nas sądzą będą osądzeni. 

Post numer 4 - Przekażmy sobie znak pokoju.




Kilka organizacji LGBT wpadło na pomysł, by zorganizować akcję "przekażmy sobie znak pokoju", której celem jest zbliżenie się kościoła do osób homoseksualnych. Już na samym początku pojawiły się problemy. Otóż zdecydowana większość biskupów jest przeciwna temu projektowi. Według nich jest to sprzeczne z ewangelią, którą głoszą. W internecie pojawiło się wiele krytycznych wpisów pod adresem gejów i lesbijek, ale także i księży popierających akcję. Jednak są i takie, które nas popierają. Dobrą stroną projektu  jest to, że chcemy nauczyć ludzi szacunku do innych bez względu na narodowość, seksualność, czy wiarę. Niestety w obecnej Polsce tego typu przedsięwzięcia nie mają sensu. 

Jak dobrze wiecie jestem przeciwnikiem kościoła katolickiego. Nie rozumiem dlaczego geje na siłę pchają się w ramiona księży. Nie wydaje mi się, że ich pozytywna opinia na nasz temat miałaby nam w czymś pomóc. Owszem zbliżyłaby nas do związków partnerskich, ale bez przesady. Duchowni nigdy nie zaakceptują gejów, mimo, iż w kościele ich nie brakuje. Jak już pisałem nie raz, nigdy bym nie poszedł do księdza i prosił go o łaskę, czy wybaczenie za to kim jestem. Ci ludzie nie mają nic do gadania w kwestii tego jak żyje. To moja sprawa z kim sypiam i nich trzymają się z dala od mojej sypialni. Mam nadzieje, że wrogość kościoła uświadomi wam, że tam nie znajdziecie przyjaciół. Odpuścicie i zacznijcie żyć swoim życiem. Jeśli inni nas nie akceptują to olejcie to. Ważne byście byli szczęśliwi, a do tego nie potrzeba wam błogosławieństwa księdza. Jak już mówiłem Bóg nie ma nic wspólnego z kościołem. I tego się trzymajcie. 

"Przekażmy sobie znak pokoju", powinien dotyczyć nas - gejów. Jest nas w Polsce sporo, a nienawidzimy się jak nikt inny. Może czas najpierw pojednać gejów, a dopiero później robić coś więcej? Dziś na jednej z grup zobaczyłem zdjęcie chłopaka z gołym tyłkiem. Stwierdził, że się nudzi więc wstawił sobie takie zdjęcie. Komentarze były takie, że mężczyzna został zwyzywany i uznany za patologię społeczną. Wiecie co mnie najbardziej zabolało? To, że nie wyzywali go za to, że wstawił fotkę, tylko za to, że nie ma wstydu pokazywać światu swej płaskiej brzydkiej dupy. Po prosu użytkownikom grupy się nie podobał. Potępiam zachowanie autora fotografii, ale i tych, którzy komentowali zdjęcie. Wszyscy zachowali się chamsko. Problem jest taki, że wielu z nas widzi w sobie tylko dupę i fiuta. Nie uważacie, że to za mało? 

Będziemy popierać wszystkie inicjatywy, których celem będzie zjednoczenie gejów. Zostawcie sprawy polityczne i kościelne na później. Mamy ważniejsze sprawy do zrobienia niż kłanianie się Dziwiszowi i jego spółce. Zobaczcie jak to jest. Potępiają nas za to, że nie zrobiliśmy nikomu krzywdy, a sami nie mówią na siebie nic złego gdy gwałcą dzieci. Tłumaczą to sobie tak, że nieletni sami tego chcieli, a ksiądz miał słabość i chciał się zbliżyć do smutnej duszyczki. Krew mnie zalewa gdy widzę tą całą patologię kościelną, ale i społeczną, bo w końcu naród daje im na to przyzwolenie. 

Co na to wierzący i praktykujący? Popierają księży i uważają, że zagrażamy tradycyjnej rodzinie, wierze katolickiej, społeczeństwu, ludzkości. Kościół się cieszy z ciemnoty ludzkiej, bo na niej trzepie grube miliony. 

W gazecie napisano, że nauka papieża Franciszka podczas Światowych Dni Młodzieży poszła w pizdu. Księża nie chcą pokoju. Chcą chorej idei wizji swojego świata, pieniędzy, władzy. Chcecie wspierać tą pazerność? Po prostu bądźcie dobrymi ludźmi - wystarczy. 

Post numer 3 - Narodowcy!


Fot: tuwroclaw.com
Odkąd PiS doszedł do władzy organizacje takie jak ONR zaczęły czuć się bezkarnie w naszym kraju. Za przyzwoleniem władzy i kościoła sortują naród dzieląc na dobrych i złych Polaków. Coraz częściej dochodzi do pobić obywateli innych krajów przebywających w Polsce. Pracownicy firm z zrzeszeni z narodowcami uprawiają politykę w swoich miejscach pracy. Na przykład kierowcy autobusów odmawiają otwarcia drzwi komuś, kto nie przypomina Polaka. Pracownik kieleckiego marketu Jula nie chciał pomóc parze Arabów robiących w markecie zakupy. Stwierdził, że to sklep dla Polaków. (Jula jest szwedzkim marketem budowlano-wykończeniowym). Osoba goszcząca obcokrajowców skierowała sprawę do kierownictwa sklepu żądając przeprosin i wyrzucenia pracownika z pracy. Sklep stanął po stronie klienta. Arabowie przebywali na gościnnym turnusie rehabilitacyjnym pod miastem. W Łomży doszło do pobicia Rumunki, która przyjechała na pokazy tańca. W stołecznym tramwaju pobito profesora uniwersytetu tylko dlatego, że mówił po niemiecku. W metrze zaatakowano kobiety pochodzenia azjatyckiego. 

Nie ma dnia byśmy nie słyszeli o napaściach na tle politycznym lub rasowym. Narodowcy biją wszystkich, którzy nie są za kościołem i prawicą. KOD według nich, to ludzie gorszego sortu. Najśmieszniejsze jest to, że ci ludzie mają zerową wiedzę o historii naszego kraju. Nienawidzą Unii, ale biorą z niej pieniądze i to garściami. Ci ludzie są także przeciwko gejom. Chcą byśmy nie afiszowali się ze swoją orientacją. Brzmi to tak jakby Polska była ich krajem. Uważam to za skandal!!! Wszyscy jesteśmy obywatelami Polski i wspólnie tworzymy naród i pracujemy na naszą gospodarkę. Każdy ma prawo do życia według własnych zasad. Żaden narodowiec - kryminalista nie ma prawa nikomu budować życia. Ponad to nie będzie mi żaden bandzior dyktował tego, co mam robić na ulicy. To on łamie prawo i zasady człowieczeństwa, nie ja. 

Kościół katolicki w Polsce pokazał ile jest wart. Nie przeszkadza im, że jedni biją drugich. Mamy niby rok miłosierdzia, a to miłosierdzie polega na tym, by dać komuś w mordę. Duchowni coraz bardziej atakują inność, Polaków nie chodzących do kościoła. Myślę, że ich zachowanie powinno raz na zawsze udowodnić wam, że z wiarą i Bogiem mają tyle wspólnego, co ja z baletem. Dla mnie księża nie istnieją!!!. 

Jestem za tym, by zdelegalizować organizacje faszystowskie, nazistowskie i inne tego typu. Śmieszy mnie kiedy nasi kibole wyzywają lub biją innych. A co powiedzą na to, że miliony naszych obywateli pracuje w innych krajach? Miło im słuchać jak Anglicy biją Polaków? Jeśli tak, to nie mamy o czym tutaj rozmawiać. W Europie coś się dzieje i to wszystko zmierza w złym kierunku. Myślę, że to przez Syryjczyków tak się potoczyło. Gdyby ich nie było, to nikt by nie walczył o tożsamość narodową. Ci ludzie zniszczyli nasze bezpieczeństwo. To oni pobudzili do życia organizacje typu ONR. Mimo tego, że współczuję im wojny to uważam, że mają bliżej do innych krajów w swoim regionie gdzie jest pokój. Europa nie jest dla nich dobrym miejscem. Mamy inny klimat, kulturę. Oni się tu nie odnajdą. Jadą do nas po pieniądze z kasy socjalnej. Przepraszam, ale fundusze należą się nam, a nie obcym. 

Martwię się obecną sytuacją polityczną w Polsce. Coś czuję, że bez wojny domowej się nie obędzie. Polacy przestali się szanować. Nienawiść obywateli jest coraz większa. Taki naród nie ma racji bytu. PiS nie reaguje, tylko jeszcze ich wspiera. Na ich bazie buduje swoją politykę tożsamościową. A kim my jesteśmy? Zapomniało się ile krzywd wyrządzili Polacy. Sam Franciszek powiedział - kraj wyznaniowy jest krajem złym. Tylko, że słowa papieża są mocno krytykowane w Polsce. Jego wiara jest zdecydowanie inna niż ta, którą głosi Dziwisz i spółka. 

W normalnym kraju narodowcy za takie przewinienia poszliby siedzieć. Prokuratura ich nie gania, bo i po co skoro władza ich wypuści. To są prawdziwi patrioci. Bili dla dobra kraju. Teraz to nawet policji jak i sądom nie należy ufać. Pracują tak jak im każe minister sprawiedliwości. Panowie prawda jest taka, że Polska prawa i sprawiedliwości już się skończyła. Wraca komuna, a przecież niedawno ją obalaliśmy. Niech wstydzą się ci Polacy, co glosowali na tych co niszczą nasz kraj. Niech te 500 zł idzie wam na zdrowie...

Post numer 2 - Czy Polska powinna wprowadzić zakaz handlu w niedziele? 


Ostatnio w mediach głośno jest o nowej ustawie autorstwa Solidarności, która miałaby zakazać handlu w niedzielę. Według tej organizacji niedziela jest dniem świętym, który powinniśmy poświęcić dla rodziny i Boga, czytaj kościoła. Projekt podoba się obecnym rządzącym, którzy nie mówią nie wprowadzeniu takiego zakazu. Jeśli Sejm przegłosuje ustawę, to prawdopodobnie od stycznia przyszłego roku wszystkie duże sklepy w niedziele byłby zamknięte. Handlowcy biją na alarm. Według nich ustawa zniszczy polski handel i doprowadzi do grupowych zwolnień. Solidarność jest innego zdania. Według nich w handlu brakuje rąk do pracy. Trwają przy swoim twierdzeniu, iż ustawa nie spowoduje zwolnień z pracy. Czy mają rację? 

Uważam, że zakaz handlu w niedziele pogrąży pracowników, a nie im pomoże. W jednym z artykułów na ten temat w prasie lokalnej pewna właścicielka kilku sklepów na terenie mojego miasta przyznała, że jeśli zostanie wprowadzony zakaz handlu w niedziele to ona zwalnia czterech pracowników. Przyznała, że nie będą jej już potrzebni. Takie samo zdanie maja pozostali przedsiębiorcy. Pracownicy się zastanawiają dlaczego Solidarność jak i rząd nie zapytali ich o to czy chcą wprowadzenia takiej ustawy. Większość sprzedawców obawia się o miejsce swojej pracy, zwłaszcza, że pracodawcy grożą zwolennikami. Niektórzy zapowiedzieli, że wydłużą godziny pracy w pozostałe dni, czyli potencjalny pracownik marketu zejdzie z drugiej zmiany grubo po północy. I gdzie tu widać dobrą zmianę? 

Jak to jest z tym zatrudnieniem? 
Prawda jest taka, że wielkie sieci handlowe mimo braku pracowników nie chcą zatrudniać nowych. Uważają, że jedna osoba może pracować za 5. To właśnie wyzysk i niskie place są powodem niechęci naszego społeczeństwa do pracy w handlu. Ostatnio w biedronce blisko mojego domu rozegrała się niezła akcja. Jest popołudnie. Ludzie wyszli z pracy i ruszyli na zakupy. W biedronce tłok, spora kolejka do kasy. Niestety czynna była tylko jedna. Pewna kobieta nie wytrzymała i zaczęła się drzeć, że to skandal by na taki sklep i tylu ludzi otwarta była tylko jedna kasa. Kasjerka stwierdziła, że nie ma kto usiąść na kolejnych. Rozwścieczona klientka zaczęła krzyczeć że gówno ją to obchodzi,. Przyszedł kierownik z inną pracownicą i usiedli na pozostałych kasach. Kobieta do nich - gdzie byliście? Układaliśmy towar mówią pracownicy. A co mnie to obchodzi, macie być tutaj i obsługiwać ludzi, a nie półki - krzyknęła kobieta. Wtedy kierownik sklepu pokazał jej ogłoszenie na sklepie, że szukają pracowników do pracy. Nie ich wina, że nikt się nie zgłasza. Wtedy ludzie odparli, że dopóki będą marnie płacić i wyzyskiwać ludzi to nikt do nich nie przyjdzie do pracy. Szkoda, że mnie tam nie było. Powiedziałbym co myślę o ich systemie zatrudniania. 

Właścicielka jednego ze sklepów CCC jest oburzona ewentualnym wprowadzeniem zakazu. Zatrudnia ona pracowników na dni powszednie i osobno na weekendy. W niedziele ma największy utarg. Jeśli będzie musiała zamknąć sklep to zastanowi się czy czasem go nie zlikwidować. Zysk w dni powszednie jest praktycznie zerowy. 

W handlu jest tak, że największe obroty są w niedziele. Istnieje prawdopodobieństwo, że wiele sklepów, zwłaszcza odzieżowych może przestać być rentowna. Polacy na większe zakupy mają czas tylko i wyłącznie w niedziele. Na tygodniu mało kto uda się do sklepu odzieżowego, budowlanego czy z elektronikom. Spożywcze jakoś sobie poradzą, ale nie zarobią więcej, a jeszcze na tym stracą. 

Nieprawdą jest, że pracownicy pracują siedem dni w tygodniu. Jeśli ktoś pracuje w weekend to ma potem dwa lub trzy dni na tygodniu wolne. Czy to źle? Nie podoba mi się praca w handlu, dlatego jej się nie podejmuję. Owszem niedziela jest dla rodziny, ale nie chce tracić możliwości robienia zakupów w tym dniu.Mąż na tygodniu pracuje i nie mamy kiedy iść na większe zakupy. Ci ludzie mają taką samą misję pracy w niedziele jak restauratorzy, aptekarze, kwiaciarki, policjanci, pomoc drogowa, lekarze, strażacy i inni. Podpisując umowę godzisz się na taki, a nie inny system pracy. Podobno firmy zatrudniają więc nie powinno być problemów z wyborem pracownika, a to oznacza, że nie musicie się pchać do sklepów. 

Jestem przeciwnikiem wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę. Wielu ludzi pójdzie na bruk, sklepy stracą obroty, a kościołowi z tego tytułu nie przybędzie wiernych. Ustawia nie pomoże także drobnym sklepikarzom. Dość, że właściciele sami będą musieli stać za ladą, to z racji wysokich cen sprzedadzą tylko pojedyncze produkty. Nie kupuje w polskich sklepach z jednego powodu. Są drogie! Handel to skomplikowana sprawa i trudna do poukładania. Trzeba się na nim znać by zrozumieć ten biznes. Póki co niedziela jest najlepszym dniem zarobkowym dla sklepów, bazarów, restauracji. I nie wierzę, że mimo zakazu ludzie przystosują się do robienia zakupów w inne dni. Po prostu będą kupować mniej lub przez internet. 



Post numer 1 - Praca. 

Na wstępie chciałbym napisać kilka słów odnośnie tej podstrony. Stworzyłem ją z chęci podzielenia się z wami moimi spostrzeżeniami na dany temat. Wokół nas ciągle coś się dzieje. Myślę, że to co nas otacza nie powinno być nam obojętne, dlatego też warto usiąść i zastanowić się nad pewnymi sprawami. Na początek porozmawiajmy o warunkach pracy w ochronie i supermarketach.

Ostatnio czytałem bardzo ciekawy artykuł na temat stawek godzinowych oraz warunków pracy pracowników firm ochroniarskich i hipermarketów. Przyznam się, że byłem lekko zszokowany tym co tam napisali. Agencje ochrony by być atrakcyjnym dla swojego klienta, proponują rażąco niskie ceny swoich usług. Niestety odbija się to na pensji zatrudnionych. Dziś ludzie decydując się na pracę w tej branży często zarabiają 3,50 zł na godzinę. Powiedzcie mi jak tu godnie przeżyć za taką kwotę? Człowiek w ciągu godziny nie jest w stanie zarobić na chleb i kilka deko kiełbasy. Wielu decyduje się na prace w nadgodzinach. W pracy spędzają od 10 do 12 godzin dziennie. Często bez przerw. Tłumaczą to tym, że chcą więcej zarobić, by utrzymać rodzinę. To nic, że ciało odmawia posłuszeństwa. Najważniejsza jest rodzina. Ktoś powiedział, że do pracy w ochronie najlepiej zatrudnić bezdomnego. Za kilka złotych będzie tyrał nocami i dniami i spał w pomieszczeniu socjalnym. Kiedyś ojciec dał mi namiar na ogłoszenie o pracy ochroniarza w hipermarkecie. Nawet nie zajrzałem, bo wiem, z czym to się je.

Nie lepiej jest w sklepach spożywczych. W hipermarketach, gdzie zatrudnienie powinno być wyższe, pracuje po kilkanaście osób. Ci ludzie są zastraszani, że jeśli nie będą posłuszni to wylecą z pracy. Mało kto pracuje 8 godzin dziennie. Tutaj jest tak samo jak w ochronie. Chcesz zarobić to tyraj po 10-12 godzin na dobę. Tutaj nie ma litości. Zazwyczaj pracodawca oferuje niską stawkę (6-8 zł za godzinę) co powoduje, że ludzie godzą się dłużej siedzieć w pracy. Najgorsze są umowy. Prawie każdy ma zlecenie lub o dzieło. Gdy pracownik poprosi o dzień wolnego słyszy, że na tej umowie nie należy mu się wolne. I tak ludzie tyrają 30/31 dni w miesiącu. Nigdy nie zgodziłbym się na takie warunki pracy. Człowiek powinien mieć swoją godność! Nie można pozwolić innym na złe traktowanie. Każdy z nas jest taki sam. Uważam, że kasjerzy czy pracownicy działów wędliniarskich, mięsnych, serowych, rybnych, czy piekarnia pracują najciężej w sklepie, a dostają najniższą pensje. Od nowego roku ma wejść stawka godzinowa 12 zł. Pracodawcy już straszą zwolnieniami. Tak się nie da żyć!.

Wielu pracodawców zmusza pracowników do robienia dobrej miny do złej gry. Jeśli ktoś ich obraża mają siedzieć cicho i nie reagować, nie wolno im rozmawiać z klientem, nie mogą zniszczyć ubrania służbowego itd..

Co na to psychologowie? Pracodawcy wykorzystują fakt, że ludzie dają sobą pomiatać. Gdyby jedna, druga, trzecia osoba postawiła się szefowi lub nie przyjęła takich warunków pracy, to i firmy nie miałyby wyjścia i musiałyby płacić ludziom godne pieniądze. Problem jest w pracownikach, którzy milczą, płaczą, popadają w depresję ze strachu przed zwolnieniem. Nie ta praca, to inna. Nie warto ryzykować zdrowie dla kilku groszy.

Sami pracownicy są źli na rządzących za to, że w przetargach wygrywa najniższa cena. Przez to koszty pracy są niskie. Ludzie by godnie żyć są zmuszani do pracy w nadgodzinach lub do wyjazdu poza granice kraju. Tanie państwo miało przyciągnąć inwestorów z zachodu oferując im niskie koszty działalności. Nikt nie przewidział tego, że taka oferta zniszczy system godnej płacy.

Jestem tego zdania, że człowiek nie powinien przyjmować każdej oferty pracy. Zanim się zdecydujecie dla kogoś pracować, sprawdźcie jakie warunki oferuje wam pracodawca. Nie gódźcie się na umowy śmieciowe, bo one są nadużywane. Najlepiej przed podjęciem zatrudnienia zgłoście sprawę odpowiednim służbom. Nie może być tak, że szefowie wielkich koncernów na ludzkiej krzywdzie będą się bogacić. Pracownicy Tesco już apelują o bojkot swojej sieci. W sumie nie muszą, bo ceny w tym markecie od dłuższego czasu są dla mnie nie do zaakceptowania, ale o tym następnym razem.

Pamiętajcie! Każdemu z was należy się szacunek. Jeśli pracodawca wam go nie daje - odejdźcie. Powiem krótko - czasy niewolnictwa już minęły.

Komentarze

  1. Praca to bolesny temat dla nas - pracowników. Ludzie są wykorzystywani od zawsze, a najlepiej mają się jak zwykle politycy. Kolejne ekipy obiecują poprawić sytuację pracowników, ale to tylko pozory. Niedługo będzie obowiązywała nowa stawka godzinowa i płaca minimalna, ale ja nie spodziewam się, że przyniesie to duże zmiany. Prędzej spowoduje to brak rąk do pracy. W krajach rozwiniętych UE siłę stanowią związki zawodowe. U nas to przytulisko miernot za nasze pieniądze. Solidarność, która obaliła komunę, dziś stała się przybudówką pisu i kościoła. Działacze żyją z bizantyjskim przepychem, a robotników nadal się oszukuje, jak w przypadku górników. Ale czego oczekiwać od organizacji kierowaną przez człowieka, który w 1982 roku tę organizację rozbijał. Takie coś możliwe jest tylko w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem tak zakazanie używania prezerwatyw wiąże się z dużym ale to dużym zagrożenie wystąpienia pandemii no i to jest również jest złamaniem praw człowieka wiąże się z kolejnym zgłoszeniem do KE

    OdpowiedzUsuń
  3. Homoseksualisci nikogo nie krzywdza, probujemy miec spokojne zycie. Zakazy typu antykoncepcja czy niedopuszczanie do slubow dla par tej samej plci wywoluje we mnie odraze i gniew, Juz nic nie wspomne o nieodroznianiu geja od pedofila... jesli zaczna nam wszystko odbierac to przyjdzie moment gdy z pewnoscia zaczniemy walczyc o sprawiedliwosc i bedziemy sie starac otworzyc ludziom oczy na to jak kosciol i rzad nimi manipuluje, gdy to nastapi i zaczniemy owa walke to zostaniemy uznani za zagrozenie dla panstwa. Po pewnym czasie moga prubowac odizolowac wszystkich ludzi innej orientacji niz heteroseksualna poprzez zamykanie nas w osrodkach lub co gorsze w wiezieniach. Moga zaczac wysylac nas do osrodkow dla ludzi umyslowo chorych i nakladac kary za jakiekolwiek proby bycia soba.
    Niech lepiej zajma sie pedofilia w kosciolach, narkotykami w szkolach i patologia w rodzinach. Przykro mi o tym mowic ale Polska to nie miejsce do zycia dla ludzi jak my. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękujemy, że zechciałeś podzielić się z nami swoją opinią na powyższy temat :) Ze względu na niepodpisane anonimy zablokowaliśmy możliwość pisania jako niezarejestrowany użytkownik. Obraźliwe posty skierowane do użytkowników Bloga nie będą publikowane.